Globalne ocieplenie, wylesianie, zalewające planetę śmieci i chemikalia – ludzkość zapomniała o więzi ze światem natury, a pycha i przekonanie o wszechpotędze człowieka pchnęły nas na granicę klimatycznej katastrofy. Z okazji obchodzonego dziś Dnia Ochrony Środowiska wybraliśmy 10 filmów fabularnych z ekologicznym przesłaniem. Od horrorów klasy B po animację studia Ghibli, od Antypodów po lodowe odludzia Arktyki przyglądamy się utrwalonym na filmowej taśmie relacjom człowieka z naturą, opowieściom o odwiecznym konflikcie przyrody i cywilizacji. Wreszcie ku przestrodze przypominamy filmowe dystopie i ekologiczne kino zemsty, w którym ekosystem dokonuje brutalnego odwetu za zadane mu krzywdy. Polecamy!
/tekst: Dominika Laszczyk/
Według maoryskiej legendy Pai jest jedyną prawowitą dziedziczką Paikei – mitycznego przywódcy plemienia, który w czasach, kiedy Ziemię spowijała wielka pustka, przypłynął z mitycznej Hawaiki na grzbiecie wieloryba. Dziadek dziewczynki nie chce zaakceptować wnuczki w roli przyszłego przywódcy, który wyprowadzi społeczność Maorysów z kryzysu. Niki Caro uświęca świat natury, proponując niezwykle intymne, czułe spojrzenie na relacje łączące człowieka z przyrodą. Szacunek i podziw dla oceanu i zamieszkujących go stworzeń okazują się elementem tożsamości oraz podstawą kultury, tradycji i jednoczących wspólnotę rytuałów. Wszak u podstaw rozpoczynającego film mitu leży przekonanie, że Matka Natura świadomie czekała na przybycie człowieka, włączając go w krąg uniwersalnych przemian.


