Praca w tle, Honorata Martin, dzięki uprzejmości artystki
Sztuka jest zwierciadłem czasu. Powstaje i przeobraża się bez końca. Idąc za słowami Wisławy Szymborskiej, która powiedziała, że czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła, chciałbym rozszerzyć jej piękną myśl i stojąc w obronie nie tylko literatury, przerzucić owe uznanie również na sztukę plastyczną.
Nie ukrywam, że interesuje mnie szczególnie sztuka nowoczesna i tym razem nie przeczytacie tutaj nic poza nią. Choć brzmi to uwłaczająco to ja jednak widzę w tym sens. Zabawy mają to do siebie, że dzielą się na te skomplikowane, nudne i nic nie wnoszące. Są również te, które otwierają i napędzają coś, co Henri Bergson nazwał pędem życiowym. Po co tracić czas na nic nie wnoszące zabawy? Skoro możecie przeczytać i zobaczyć tylko te dobre? Zapraszam.
1/7
„Odpukać niemalowane”, Galerii Sztuki Współczesnej
W Opolu 13 marca otworzy się wystawa „Odpukać niemalowane”, której kuratorką będzie Agnieszka Dela-Kropiowska. Jak możemy przeczytać na stronie galerii, artysta Konrad Gubała przygląda się mechanizmowi przesądów – jak produkujemy sens i poczucie wpływu tam, gdzie przyszłość pozostaje nieprzewidywalna. Znane z polskiej kultury gesty zostają przełożone na obiekty i instalacje: m.in. buty gotowe do drogi wypchane grosikami oraz mini ogród z fontanną wylewającą ziemię i drucianymi drzewkami szczęścia. Pokaz w centrum przesiadkowym podkreśla temat codzienności „pomiędzy”.