Rzadko piszemy pozytywnie o influencerach, ale to zdecydowanie jeden z tych razów.
Jakub Patecki był częścią Ekipy Frizy, czyli najsłynniejszej grupy influencerów w Polsce. Był czas, gdy wszystko, czego dotykali, zamieniało się w złoto. Miliony wyświetleń, złote płyty, featy z Jacusiem czy Roxie Węgiel, słynne lody Ekipy, przybory szkolne czy własny rollercoaster w Energylandii. Jednak wszystko, co dobre kiedyś się kończy. Dziś po projekcie Ekipa pozostały już tylko wspomnienia, a członkowie grupy działają na własną rękę.
Wielka misja i wielkie serce
Po rozpadzie Ekipy Jakub Patecki kontynuuje tworzenie kontentu lifestylowo-podróżniczego. Jego ostatni projekt udowadnia, że dla Pateca nie ma rzeczy niemożliwych! Jakiś czas temu poinformował, że planuje zdobyć Mount Everest, a wszystkie przygotowania szczegółowo relacjonował na swoich profilach w mediach społecznościowych. Wyprawę na Mount Everest połączył ze szczytnym celem – zbiórką na dzieci walczące z rakiem.
Patec rozpoczął podejście 6 kwietnia, natomiast 20 maja ok. 2. w nocy czasu polskiego stanął na szczycie Mount Everest, który ma 8849 m n.p. W tym momencie licznik zebranej kwoty przekroczył 520 tysięcy złotych. Pieniądze na podopiecznych Fundacji Cancer Fighters dalej można wpłacać.
Brawo, tak to się robi – tak właśnie wykorzystuje się zasięgi!
