Urodzony w Tarnowie Szymon Kudrański od lat rysuje dla największych wydawnictw w Stanach. Teraz jego autorski projekt trafi na wielki ekran.
Według doniesień „The Hollywood Reporter”, czteroczęściowa seria „No Man's Land”, wydana przez Image Comics we wrześniu 2025 roku, jest w trakcie adaptacji filmowej. Za produkcję odpowiada Jason Berman z wytwórni A/Vantage Pictures, który w ubiegłym roku wyprodukował „Highest 2 Lowest” Spike'a Lee oraz Jon Levin z Sustainable Imagination, którego krótkometrażowy dokument „All the Empty Rooms” znalazł się w tym roku w oscarowym wyścigu. Kudrański jest współproducentem projektu.
Ziemia niczyja
Akcja komiksu rozgrywa się w 1963 roku. Na lodowym przejściu zwanym Lodową Kurtyną zostaje znalezione zamarznięte ciało młodej kobiety. Miejsce zbrodni nie należy formalnie do nikogo – ani do Stanów Zjednoczonych, ani do ZSRR. To prawnicza czarna dziura w środku politycznego trzęsienia ziemi. Do śledztwa zostają oddelegowani: doświadczony agent FBI i młoda agentka KGB. Muszą ze sobą współpracować, zanim lody stopnieją i sprawa stanie się zapalnikiem konfliktu nuklearnego.
Kudrański przyznał w rozmowie z „The Hollywood Reporter”, że przed przystąpieniem do prac przejrzał ponad sto lat archiwalnych gazet. Kontaktował się z rosyjskimi i amerykańskimi instytucjami rządowymi w poszukiwaniu dokumentów. Żadna nie odpowiedziała.
Projekt jest formalnie na etapie development – to w Hollywood kategoria pojemna jak worek, mieszcząca zarówno filmy, które za trzy lata trafią na ekrany, jak i te, które nigdy z tego worka nie wyjdą. Nie ogłoszono reżysera, nie ma scenarzysty, nie ma obsady. Kompletne wydanie graficznej powieści ukazuje się w kwietniu 2026 roku, być może właśnie pod kątem tej daty nagłośniono informację o adaptacji.
Tym niemniej sam fakt, że materiał zainteresował producentów o takim profilu jak Berman mówi coś o potencjale tej historii. Klimat zimnowojennego kryminału przeżywa dziś renesans. „The Americans”, „Slow Horses”, „Slow Burn” to seriale, które udowodniły, że publiczność ma apetyt na szpiegowskie napięcie bez gadżetów i superbohaterów. „No Man's Land” mieści się w tej niszy precyzyjnie.
