Nowy album Taylor Swift klasycznie zawładnął Internetem. Tym razem (na szczęście) nie zdobył tak pochlebnych recenzji, jak jej poprzednie projekty. Swoje niezadowolenie wokół „The Life of a Showgirl” wyrażają nawet fani, a popkulturowa przewaga gwiazdy wydaje się nużyć coraz większą liczbę osób. W podobnym czasie ukazało się jednak kilka świetnych utworów, które mogły umknąć szerszemu gronu słuchaczy.
Od znakomitego duetu Oklou i FKA twigs, poprzez nietuzinkowe propozycje od The Hellp i Dry Cleaning, aż po niespodziewany powrót Imogen Heap. Zamiast znów sięgać po te same melodie i narracje, warto dać szansę artystkom i artystom, którzy mają coś nowego i oryginalnego do powiedzenia. Nie tylko tekstem, ale przede wszystkim dźwiękiem. Można się pozytywnie zaskoczyć.