Między sztuką a pornografią – zestawiamy filmy z odważną erotyką

Autor: Agnieszka Sielańczyk
13-10-20254 min czytania
Między sztuką a pornografią – zestawiamy filmy z odważną erotyką
fot. kadr z filmu „Ostatnie tango w Paryżu”
Od długich i gorących scen między bohaterami, po jawne obrazy seksualne – współczesne kino niekiedy przekracza granice sztuki, mocno eksplorując terytorium pornografii.
Kiedy w 2003 roku Vincent Gallo zaprezentował na festiwalu w Cannes „The Brown Bunny”, w którym Chloë Sevigny wykonuje prawdziwy seks oralny, Roger Ebert nazwał film „najgorszym w historii Cannes”. Widzowie gwizdali już podczas napisów czołowych. Ponad dekadę później Gaspar Noé wyświetlił w tym samym miejscu „Love” – obraz kręcony w 3D, gdzie niemal połowę czasu ekranowego zajmują niesymulowane stosunki seksualne. Tym razem widzowie zareagowali owacją na stojąco. Coś się zmieniło. Ale co dokładnie?

Rewolucja lat 60.

Granice tego, co możliwe do pokazania na ekranie, zaczęły się przesuwać w latach 60., gdy społeczne podejście do seksu uległo transformacji, a filmy zawierające mocne treści przestały być zakazane w wielu krajach. Andy Warhol wyznaczył nowy kierunek swoim „Blue Movie” z 1969 roku – pierwszym mainstreamowym filmem erotycznym przedstawiającym odważny seks, który doczekał się szerokiej dystrybucji kinowej w Stanach Zjednoczonych.
Co ciekawe, Europejczycy szybciej zaakceptowali tę zmianę. W latach 70. w Danii powstały filmy z serii Bedside oraz Zodiac – produkcje z pornograficznymi scenami seksu, które mimo wszystko były traktowane jako kino mainstreamowe, z obsadą gwiazd i premierami w zwykłych kinach. Amerykanie? Musieli poczekać.
Od końca lat 70. do późnych lat 90. sceny seksu w kinie głównego nurtu właściwie zniknęły. Wszystko zmieniło się dopiero w 1998 roku wraz z sukcesem „Idiotów” Larsa von Triera. To właśnie ten film otworzył furtkę dla nowej fali europejskiego kina artystycznego, które nie bało się pokazywać tego, co dotąd było zarezerwowane dla pornografii.

Europejski przełom

Eksplozywne obrazy seksu i przemocy w filmach reżyserów takich jak Catherine Breillat, Gaspar Noé, Michael Haneke i Lars von Trier przyciągnęły uwagę mediów przez sposób, w jaki starają się zaszokować widza i wywołać w nim silne, afektywne reakcje. Krytyk James Quandt nazwał to zjawisko „nowym francuskim ekstremizmem” – kinem zdeterminowanym, by łamać wszelkie tabu, brodzić w rzekach wnętrzności i strugach spermy, wypełniać każdą klatkę ciałem.
Catherine Breillat stała się jedną z najważniejszych postaci tego ruchu. Jej filmy „Romance” z 1999 i „Anatomia piekła” z 2004 roku zawierały sceny z udziałem pornograficznego aktora Rocco Siffrediego. W swoich wywiadach reżyserka twierdziła:
„Cenzura jest męską obsesją, a kategoria X jest połączona z chromosomem X”.
Jej długie ujęcia podczas negocjacji seksualnych – niektóre trwające ponad siedem minut – pokazywały coś więcej niż sam akt: ukazywały dynamikę władzy, niepewność, pragnienie i strach.
To jednak Gaspar Noé stał się symbolem artystycznego paradoksu. Jego „Love” z 2015 roku wywołał debatę, która dotyczy sedna problemu: kiedy film przestaje być sztuką, a staje się pornografią? Według większości definicji pornografii, nacisk kładzie się na cel dzieła i jego zamierzony wpływ na widzów. Noé twierdził, że powód, dla którego zrobił ten film, to fakt, że sceny, które nigdy nie są przedstawiane na ekranie, są jednymi z najważniejszych. Jego ambicją nie było pobudzenie erotyczne, ale normalizacja.
Kiedy jesteś szaleńczo zakochany w kimś, myślisz tylko o seksie, całowaniu, przytulaniu i braniu wspólnego prysznica wyjaśniał reżyser.
Noé nie zamierzał pobudzać widzów, lecz podkreślić, jak seks jest istotnym aspektem ludzkiej więzi, dołączając do krucjaty demistyfikacji seksu na ekranie prowadzonej przez artystów takich jak Andy Warhol, Lars von Trier, Catherine Breillat i John Cameron Mitchell.
Największy paradoks tkwi w naszym podejściu do reprezentacji seksu. Hollywood bez wahania pokazuje brutalne morderstwa czy tortury – ale zbliżenie na penetrację? To już przekroczenie granicy przyzwoitości.
Gaspar Noé, zapytany, dlaczego widzowie chcą oglądać realistyczne przedstawienia seksu, zasugerował, że chodzi o strukturę władzy:
„W większości społeczeństw, zachodnich lub nie, ludzie chcą kontrolować zachowania seksualne lub je organizować w określonym kontekście. Seks jest jak strefa niebezpieczeństwa. Czasami bariery klasowe upadają, a to przeraża wiele osób”.
Czy filmy z rzeczywistymi scenami seksualnymi to sztuka, czy pornografia? Odpowiedź brzmi: to zależy. Od intencji twórcy, od kontekstu narracyjnego, od tego, co film próbuje nam powiedzieć. Jak powiedział Gallo: „Wykorzystałem ikony pornografii i powiązałem je z konsekwencjami, winą, żalem”. I to właśnie te emocjonalne konsekwencje odróżniają kino artystyczne od przemysłu porno. Ale granica bywa bardzo cienka.
Wybraliśmy kilka pikantnych tytułów filmowych:
1/10
Nieznajomy nad jeziorem (2013)
Francuski dramat filmowy z 2013 roku w reżyserii Alaina Guiraudie. Podczas jednej z wizyt na gejowskiej plaży nudystów, Franck zakochuje się w tajemniczym pływaku – Michelu. Okazuje się on być jednak bardzo niebezpiecznym mężczyzną. Męska nagość i homoseksualny seks w odważnych scenach.
Życie Adeli (2013)
Życie piętnastoletniej Adeli zmienia się zdecydowanie, gdy poznaje niebieskowłosą Emmę. Przy niej odkrywa czym jest namiętność. Mocne sceny seksu między kobietami i bardzo ciepłe przedstawienie związku lesbijskiego.
Wstyd (2011)
Nowojorczyk Brandon (Michael Fassbender), jest trzydziestoletnim seksoholikiem. Jedyną kobietą, z którą łączy go więź emocjonalna, jest jego młodsza siostra Sissy (Carey Mulligan), która wprowadza się do mieszkania brata. Podczas gdy Brandon, mimo uzależnienia, prowadzi ustabilizowane życie, Sissy jest impulsywna i autodestrukcyjna.
Enter the Void (2009)
Wirtualna rzeczywistość enfant terrible francuskiego kina – Gaspara Noe. To podróż w zaświaty, w której dusza martwego ćpuna wydostaje się z jego ciała, wędruje przez neonowe Tokio i wraca, by opiekować się siostrą — striptizerką z Tokio, graną przez Paz de la Huertę. Sex, drugs & techno.
Shortbus (2006)
Rob i Sophia byliby szczęśliwym małżeństwem, gdyby nie to, że Sophia od lat nie miała orgazmu. Jak na ironię sama jest terapeutką, pomagającą rozwiązywać problemy seksualne związków. Na terapię do niej zgłaszają się James i Jamie, będący 5 lat w monogamicznej relacji. Jeden z nich chce wprowadzić do ich życia seksualnego innego mężczyznę. Doskonale pasuje do nich wokalista – Ceth. Rozpoczyna się podróż po seksualności mieszkańców Nowego Jorku, których tragiczne i komiczne losy łączą się w tytułowym klubie poligamicznej seksualności – SHORTBUS.
9 Songs (2004)
9 Songs (2004)
Podczas wakacji w Londynie Lisa nawiązuje romans z Mattem, chłopakiem poznanym na koncercie. Seks przerywany, ucięte kadry, szybki montaż. Wciąż jednak bardzo odważny.
I twoją matkę też (2001)
Na długo przed eksploracją kosmosu w „Grawitacji” i dostojnością długich ujęć w „Ludzkich dzieciach”, Alfonso Cuarón badał matematyczne możliwości miłosnych trójkątów w gorącym klimacie tego milenijnego przeboju. Obfity biust Any López Mercado służy jako kusząca przynęta zarówno dla widzów, jak i jej napalonych młodych towarzyszy podróży.
Crash (1996)
Brudna w najlepszym możliwym sensie adaptacja powieści J.G Ballarda w reżyserii Davida Cronenberga wykopuje tabu – fetysze związane z wypadkami samochodowymim, penetracją ran i orgazmami okaleczonych ciał. Klasyka.
Idioci (1998)
Idioci (1998)
Ponura czarna komedia o grupie dorosłych, którzy zachowują się jak osoby niepełnosprawne rozwojowo, aby zarówno wyzwolić się z burżuazyjnego samozadowolenia, jak i stawić mu czoła. Jedną z ich prowokacji jest uprawianie seksu grupowego, który Lars von Trier pokazuje w jedyny, znany sobie sposób – do krwi.
Pola X (1999)
Fim opowiada historię kapryśnego młodzieńca (Guillaume Depardieu), który wycofuje się z życia w wyższych sferach, by żyć jako zubożały powieściopisarz w artystycznej dzielnicy Paryża. Gorąco robi się, kiedy z lasu wyłania się kruczowłosa piękność (Jekaterina Gołubiewa), podająca się za jego siostrę i rzucająca urok na naszego bohatera z slumsów.
FacebookInstagramTikTokX