Kinowe produkcje zazwyczaj oglądamy przez pryzmat ich ekranowego efektu. Kulisy pracy na planie, zwłaszcza te najtrudniejsze, rzadko stają się publiczną wiedzą – czasem potrzeba lat, zanim aktorzy zdecydują się przełamać milczenie. W obliczu traumy, strachu i wstydu głos ofiar pojawia się dopiero wtedy, gdy są na to gotowi. Oto pięć filmów, których realizacja pozostawiła trwałe ślady w psychice wykonawców.
1/5
1. „Lśnienie”, Stanley Kubrick
Kulisy powstawania filmu okazały się dramatyczne dla Shelley Duvall, odtwórczyni roli Wendy. Aktorka doświadczyła na planie ogromnego obciążenia psychicznego i fizycznego z powodu wyczerpujących metod pracy Stanleya Kubricka. Reżyser wymagał od niej wielokrotnego powtarzania scen histerii i płaczu – scena na schodach była kręcona około trzy tygodnie. Zdjęcia do filmu trwały 56 tygodni, a ekipa pracowała sześć dni w tygodniu po 16 godzin dziennie. To doświadczenie długo wiązano z późniejszym wycofaniem się Duvall z aktorstwa i problemami psychicznymi, choć sama aktorka w wywiadach nie miała jednoznacznego zdania na temat zachowania reżysera. Historia Shelley Duvall stała się symbolem dyskusji o granicach reżyserskiego perfekcjonizmu i etyce traktowania aktorów na planie.