FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Moda

Modelka z chorobą Parkinsona na wybiegu Balenciagi. Wielka zmiana w świecie mody

16-07-2025
Modelka z chorobą Parkinsona na wybiegu Balenciagi. Wielka zmiana w świecie mody
Modelka z chorobą Parkinsona na wybiegu Balenciagi. Wielka zmiana w świecie mody
fot. kampania Balenciaga

Klip, na którym 62-letnia Sonja Junoso chorująca na chorobę Parkinsona idzie w pokazie Haute Couture Balenciagi, podbił serca widzów.

Sonja jest makijażystką, a jako modelka pracuje od 2024 roku. Wiek ani choroba nie przeszkadzają jej w zdobywaniu kontraktów, co świadczy o ogromnej zmianie mentalności w branży modowej, która jeszcze do niedawna była bardzo restrykcyjna w temacie ciał modelek. Jak sama mówi:

„Kiedy byłam młoda, pracowałam jako modelka, ale nigdy nie miałam odwagi, żeby się temu poświęcić. W końcu, w wieku 62 lat, postanowiłam powiedzieć „tak” tej nowej przygodzie i bardzo mi się to podoba”.

Nie tylko Balenciaga

Stacjonująca w Berlinie artystka ma kontrakty z siedmioma agencjami modelingowymi z całego świata i praktycznie wszystkie chwalą się teraz jej osiągnięciami, publikując zdjęcia z wybiegu. Pokaz Fall25 to jednak nie jedyny sukces Sonji. W ciągu ostatniego półtora roku modelowała dla Kuborauma, Mainline R, Maximiliana Gendry i wielu innych marek i magazynów.

Zdecydowanie największym osiągnięciem modowym jest jednak wzięcie udziału w ostatnim pokazie Demny dla Balenciagi. Przedstawiony strój był stonowany, składający się z wielkiego brązowego futra, brązowej satynowej sukni, rękawiczek i szpilek. Całość dopełniła ciemna szminka i włosy zaczesane elegancko do tyłu.

Zmiany, zmiany, zmiany

Modeling już nie jest tym samym, czym był w latach 90’ czy 2000. Zmieniły się nie tylko standardy piękna i to, czego szuka się w modelach, ale też charakter ich pracy. Poprzez popularność mediów społecznościowych i wpływ, jaki mają na opinię publiczną, od marek zaczęto wymagać większej inkluzywności.

Modelka już nie musi mieć powyżej 175cm wzrostu, ważyć 40kg i mieć mniej niż 26 lat, choć dalej bardzo jej to ułatwia. Na wybiegach widzimy różne rozmiary, chociaż dalej najczęściej w konkretnych proporcjach, czyli z wąską talią.

Choroby i niepełnosprawności też przestają być problemem, jak widzieliśmy nie tylko w przypadku Sonji, ale też np. na wybiegu Moschino, gdzie modelka na wózku, Aaron Rose Philip, zamykała pokaz w 2021 roku.

I wreszcie, wiek. Kluczowy w modelingu poprzednich dekad, staje się coraz mniej ważny. Zaczęło się od powrotu supermodelek z lat 90., które w średnim wieku pojawiły się na wybiegu ponownie. Otworzyło to jednak drzwi dla szerszej grupy modeli i modelek, których wiek nie determinuje kariery.

Wszystko zaczęło się od nisz

Zmiany w mentalności dotyczącej modeli nie wzięły się znikąd. Pionierami w łamaniu konwencji są studenci szkół modowych i niszowi projektanci, którzy są mniej uzależnieni od wielkich koncernów i monetyzacji swoich projektów. Mainstream w modzie nie może ryzykować, bo jak każdy mainstream, jest bardziej biznesem niż sztuką samą w sobie.

tekst: Magda Chemicz
FacebookInstagramTikTokX