Współczesna kultura cyfrowa od kilku lat produkuje kolejne wersje odniesień budujących nasz status społeczny. Niedawno dołączyły do tego trendy takie jak „intellectual It girl” czy „performative male”.
Skupione są one na pozyskiwaniu wiedzy, obeznaniu z niszowymi kontekstami i manifestowaniu ich dla publicznego odbioru. Tym razem to intelekt stał się trendem.
Nie jest to przypadkowe zjawisko. Celebryci wychodzą w tym trendzie na prowadzenie. Dua Lipa i Kaia Gerber stworzyły klub książki, a Charli XCX publikuje na Substacku. Czytanie przyjmuje formę performatywnego aktu i staje się elementem budowania swojej pozycji w społeczeństwie.
A konkretniej, moda na wiedzę staje się mechanizmem obronnym, i to na szczególnie interesującym tle technologicznym. W świecie, w którym AI wie wszystko, bycie mądrym staje się wartością deficytową. A to, co deficytowe, szybko zamienia się w towar prestiżowy. Im bardziej technologia nas wyręcza, tym bardziej chcemy pokazać, że nadal jesteśmy potrzebni i wciąż potrafimy myśleć samodzielnie. Na pierwszy rzut oka trend ten może wydawać się obiecujący. W rzeczywistości zdominowanej przez doomscrolling powrót do czytania jawi się jako gest sprzeciwu. Stąd właśnie rosnąca obsesja na punkcie analogowych praktyk. Jest ona próbą obrony własnej wartości w świecie, który coraz częściej deleguje procesy poznawcze algorytmom.
Jednak im dłużej się temu zjawisku przyglądamy, tym wyraźniej widać jego performatywny charakter. Wiedza przestaje być wyłącznie prywatnym procesem rozwoju, wymaga ona publicznej ekspresji. Nasza mądrość musi znaleźć ujście i pewien sposób materializacji w świecie rzeczywistym. Pod postacią selfie z książką czy uzewnętrznienia się na substacku.
Dla wielu młodych ludzi życie stało się projektem permanentnego kompromisu. Wysokie czynsze, brak perspektyw na własność mieszkalną, niestabilne formy zatrudnienia, wszystko to sprawia, że klasyczne wyznaczniki sukcesu oddalają się od wielu z nas. W tej sytuacji kapitał materialny zostaje zastąpiony czymś bardziej symbolicznym. Coraz wyraźniej widać, że tworzy się nowa hierarchia. Nie oparta wyłącznie na materialnym aspekcie, lecz na dostępie do kodów kulturowych. Wyznaczniki statusu społecznego takie jak metraż mieszkania, marka torebki lub lokalizacja naszej siłowni są na tyle odległe od naszego doświadczenia, że nie sposób się z nimi identyfikować. Pojawia się nowy symbol prestiżu - wiedza.
Podobno dobrego gustu nie można kupić, a więc stać na niego każdego z nas. Jednak w obecnych trenach posiadanie gustu to nie wszystko, teraz ważna jest umiejętność nadania rzeczą kontekstu. Niszowe referencje, wiedza na temat ukrytych, kulturowych znaczeń.
To właśnie te niszowe referencje, pełnią funkcję nowego symbolu statusu społecznego. Działają podobnie do torebki Hermès Birkin, sygnalizującej przynależność do określonej klasy materialnej czy kulturowej. Różnica polega na tym, że zamiast pieniędzy eksponujemy kapitał intelektualny. Wiedza staje się więc substytutem bezpieczeństwa zapewniającego wiarygodny status społeczny. Formą rekompensaty i dowodem, że mimo braku ekonomicznej stabilności nadal coś znaczymy. Oczywiście w znaczeniu czysto symbolicznym, związanym z demonstracyjnym podkreślaniem swojej pozycji w społeczeństwie.
Oto 7 książek Intellectual It Girl, które poleca nie tylko Dua Lipa.

Powieść noblistki w mistrzowski sposób łączy realizm z metaforą, zmusza do refleksji i wciąga fabułą.
