Przez dziewięć dni w kawalerce na warszawskiej Pradze działy się rzeczy niezwykłe. Piotr Garkowski, znany jako Łatwogang, 23-latek z TikToka, siedział przed kamerą i słuchał w kółko jednej piosenki. Zebrał ponad 251 milionów złotych dla dzieci chorych na raka.
Pobił przy tym rekord Guinnessa, należący wcześniej do Francji – tamtejszy Z Event zgromadził ok. 19,5 mln dolarów podczas czterodniowego streamu w 2025 roku.
Piosenka jako impuls
Impulsem do zbiórki była piosenka rapera Bedoesa „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)”, którą nagrał razem z Mają Mecan – jedenastolatką walczącą z białaczką szpikową, podopieczną Fundacji Cancer Fighters. Dziewczynka mówi w refrenie do raka: „mam powody, żeby ciebie dissować”.
Łatwogang zaproponował widzom mechanikę: tyle polubień, ile zbierze jeden z jego TikToków, tyle sekund potrwa transmisja. Fani zdecydowali, że dziewięć dni. Cel finansowy? Sam organizator przyznał, że liczył na 200–500 tysięcy złotych. Ostatecznie licznik się nie zatrzymał.
Kawalerka jako studio
W mieszkaniu Łatwoganga przez dziewięć dni działo się coraz więcej. Mechanizm był prosty: każdy nowy gość, każdy próg finansowy, każde wyzwanie nakręcało kolejną falę widzów i kolejne wpłaty. Do akcji dołączyli m.in. Magda Gessler, Maffashion, Robert Lewandowski, Julia Wieniawa, Katarzyna Nosowska czy Adam Małysz.
Kilka znanych kobiet zdecydowało się w geście solidarności z dziećmi chorymi na raka zgolić głowę na żywo. Katarzyna Nosowska ogoliła ją w studio, a tuż po niej, na tym samym fotelu, usiadła Aleksandra Domańska. Włosy wokalistce ścięła Agata Kulesza, a następnie Nosowska zrobiła to samo Domańskiej. Domańska powiedziała na wizji, że „piękno ma swoje źródło w środku i to nas najbardziej określa”. Nosowska z kolei tłumaczyła swój gest słowami: „ten akt pozbycia się włosów jest dla niektórych bardzo ważnym momentem. A ja pomyślałam, to nie jest nic strasznego”. Przed nimi zrobiła to streamerka growa Katarzyna Kasix Paciorek, a w ślad za nimi poszły Maffashion i Edyta Pazura. A wszystko spontanicznie.
Beef zakończony na żywo
Najgłośniejszym momentem dla koneserów polskiego hip-hopu był inny. Podczas transmisji Tede zadzwonił do Rycha Peji. Na żywo, przy dziesiątkach tysięcy widzów, zaproponował symboliczny „pakt o nieagresji”, kończący wieloletni konflikt między artystami. Peja odpowiedział, że „broń z jego strony jest już dawno zawieszona". Obaj stwierdzili, że są „półpogodzeni”.
Trudno powiedzieć, czy ten beef zakończył się naprawdę, czy tylko na czas, gdy stawką było coś większego niż ego. Ale sam fakt, że to kawalerka 23-letniego tiktokerka stała się miejscem, w którym polscy raperzy odkładają broń – jest czymś, czego żaden festiwal hip-hopowy nie osiągnął od lat.
Na streamie pojawił się też Chris Martin z Coldplay, artysta wysłał specjalny film, w którym śpiewał nawiązując do wyniku zbiórki. Wojciech Szczęsny obiecał, że jeśli zbiórka przekroczy 150 milionów, do akcji dołączy Lamine Yamal. Gdy próg padł, Szczęsny i Yamal nagrali razem TikToka do piosenki Mai i Bedoesa.
Statystyki, które podnoszą na duchy
W ostatnich minutach transmisję oglądało na żywo ponad 1,4 miliona osób. Raport Res Futury wykazał, że 97 procent komentarzy w sieci miało sentyment pozytywny. Medioznawczyni prof. Monika Kaczmarek-Śliwińska z UW oceniła, że akcja może stać się „WOŚP-em młodego pokolenia”.
Tyle, że WOŚP ma instytucjonalną strukturę, dziesiątki lat doświadczenia i Jurka Owsiaka jako twarz. Łatwogang miał piosenkę, TikToka i kawalerkę. Fundacja Cancer Fighters zapowiedziała transparentny serwis internetowy, który krok po kroku pokaże, jak zostaną wydane zebrane środki.
