W piątek niemiecki Bundestag przyjął ustawę legalizująca marihuanę. Nowe prawo wejdzie w życie już 1 kwietnia.
Za przyjęciem ustawy zagłosowało 407 posłów, a przeciw było 226. Dorośli będą mogli mieć ze sobą 25 gramów suszu w miejscach publicznych oraz 50 gramów w domu. Dozwolona będzie także uprawa maksymalnie trzech roślin w domu. Rząd jest przekonany, że takie rozwiązanie pomoże w walce z czarnym rynkiem.
Przepisy dotyczą oczywiście osób pełnoletnich – sprzedaż nieletnim podlega karze dwóch lat pozbawienia wolności. Nielegalne jest również palenie marihuany w okolicy szkół oraz obiektów sportowych.
Zakup marihuany nie będzie jednak taki prosty. Nie będzie można jej kupić w aptekach ani coffeeshopach – specjalnych sklepach, w których można legalnie zakupić i skonsumować marihuanę. Zamiast tego zdecydowano się na inne rozwiązanie. Od 1 lipca w Niemczech działać będą Społeczne Kluby Konopne, w których uprawiane będą konopie indyjskie. Tam również członkowie klubów będą mogli zakupić marihuanę. Do jednego klubu może należeć maksymalnie 500 osób, a członkami mogą zostać wyłącznie obywatele Niemiec.
Zagraniczne media zwracają uwagę, że mamy do czynienia z paradoksem. Chociaż marihuana będzie legalna w Niemczech, pozyskanie jej wcale nie będzie takie proste. Dochodzi także inna kwestia. Konserwatywna opozycja zapowiada, że jeśli w przyszłym roku wygra wybory, to zdelegalizuje marihuanę na użytek rekreacyjny.




![Wstawiony Pedro Pascal odbiera statuetkę. Jego przemowa jest hitem sieci [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F65dc8829c4d72d21eb70c7e7%2Fpedro.jpeg&w=1920&q=80)

![Copenhagen Fashion Week – najlepsze stylizacje z ulic stolicy Danii [RELACJA]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F65d5fdb7c4d72d21eb70c4c8%2FKFW.jpg&w=1920&q=80)

