Marka DRUTT. prezentuje swoją debiutancką kolekcję toreb kolekcjonerskich. To modułowe modele z wymiennymi rączkami ze stali nierdzewnej i korpusami wykonanymi z artystycznych tkanin.
Od „wyrobu” do obiektu
Projekt DRUTT. łączy dwie pozornie odległe tradycje: estetykę PRL-u i polską awangardę. Niepozorny przedmiot codziennego użytku przekształca w obiekt z kategorii collectible design. Punktem wyjścia była popularna w latach 70. bazarowa torba na drucianych rączkach. DRUTT. to jej współczesna interpretacja, wykonana ze szlachetnych materiałów, zaprojektowana z dbałością o formę i we współpracy z polskimi artystkami.
Zwrot ku PRL-owi wynika z podziwu dla charakterystycznego dla tamtych czasów nieszablonowego myślenia. „Funkcjonalizm bada poszczególne momenty przebiegu życia codziennego” – pisała Katarzyna Kobro. Jej podejście do formy i proporcji stało się jednym z punktów odniesienia dla projektu.
Czysta forma i prawda materiału
Najważniejszym elementem toreb DRUTT. są wymienne rączki ze stali nierdzewnej – szlachetnego i trwałego materiału. Na premierę powstało pięć form: Arch, Vintage, Bridge, Wave i Rhythm. Zaprojektowano je we współpracy z projektantką biżuterii Darią Malicką, inspirując się myśleniem Katarzyny Kobro o rzeźbie. Rączki powstały z wykorzystaniem projektowania parametrycznego, a ich kształty dopracowywano na podstawie modeli drukowanych w 3D.
Sztuka do ręki
DRUTT. to również projekt kuratorski. Prosta forma torby stanowi ramę dla tkaniny, która nadaje jej indywidualny charakter. Do współpracy zaproszono trzy artystki, których prace są prezentowane w galeriach.
Beata Wietrzyńska, mistrzyni tkacka uhonorowana tytułem Mistrza Rzemiosł Artystycznych MKiDN, stworzyła dla DRUTT. serię tkanin wykonanych na krośnie nicielnicowym. W swoich projektach nawiązuje do kraty popularnej w czasach PRL-u oraz palety kolorystycznej obecnej w sztuce Katarzyny Kobro.
Julia Kromolicka, artystka i chemiczka specjalizująca się w barwieniu tkanin roślinami, stworzyła na jedwabiu kompozycje przywodzące na myśl kamień i marmur. Do ich barwienia wykorzystała tradycyjnie stosowane w Polsce rośliny, dzięki czemu każdy fragment tkaniny ma niepowtarzalny wygląd.
Zuza Wójcik, we współpracy z Izą Sojką, przygotowała trójwymiarowe żakardy o rzeźbiarskiej fakturze. Tkaniny, inspirowane obrazami Władysława Strzemińskiego, powstały w Pabianicach.
Jeden system, wiele form
Modułowa konstrukcja pozwala dowolnie łączyć rączki, tkaniny i rozmiary toreb, tworząc indywidualne zestawienia. W premierowej odsłonie DRUTT. prezentuje pięć form rączek oraz trzy serie tkanin, które można ze sobą zestawiać na wiele sposobów. Dzięki temu każda torba może zyskać własny charakter, a sam projekt pozostaje otwarty na kolejne kombinacje.





![Inga Wójcik: „Mam kilka stosów prac wyklętych” [WYWIAD]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Fstrapi%2Flarge_IMG_1029_kopia_8f28fb66e5.jpg&w=1920&q=80)




