Podróż przez krainę zmysłowości i rozkoszy – to jeden z najciekawszych albumów z kobiecymi aktami.
David Lynch powiedział w trakcie jednego z wernisaży swoich zdjęć, że najbardziej lubi fotografować „fabryki i nagie kobiety”. Namacalnym dowodem na to żartobliwe stwierdzenie są nie tylko kipiące zmysłowością i wysublimowanym pięknem filmy amerykańskiego reżysera, lecz także wydany przez Fondation Cartier album „David Lynch, Nudes”. W 240-stronicowej publikacji fabryk nie uświadczymy, za to zachwycających, nieoczywistych kobiecych aktów – aż nadto.
fot. David Lynch
Znajdziemy tu około 100 czarno-białych i kolorowych fotografii autorstwa samego Lyncha. Zdjęciom towarzyszą omówienia w języku angielskim i francuskim. W swojej fotograficznej podróży przez krainę erotyki i rozkoszy, podobnie jak w swoich filmach, artysta lawiruje między realnością a surrealizmem i abstrakcją.
„David Lynch”, Nudes
Wydawca: Fondation Cartier
240 str.
Cena: 55 € (do kupienia na stronie wydawcy)
fot. David Lynch



![Surrealizm XXI wieku, czyli wyobraźnia Szilvesztra Mako [FOTO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Fstrapi%2Fsmall_Zrzut_ekranu_2026_08_07_132626_9a8d974dd3.png&w=1920&q=75)

![[K-ONNECTION] Szymon Kowalczyk w odzie do polskości krzyżuje ludowe mity z poszukiwaniem współczesnego sacrum](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Fstrapi%2Fsmall_6_Z3_A8645_9b7ab5aa46.jpg&w=1920&q=75)