FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Ludzie

Czy więź dusz zawsze jest czymś dobrym?

Autor: Magda Chemicz
02-03-2026
Czy więź dusz zawsze jest czymś dobrym?
Czy więź dusz zawsze jest czymś dobrym?
fot. kadr z serialu „Ania, nie Anna”

Znacie to uczucie, gdy klikacie z kimś tak mocno, że moglibyście rozmawiać bez przerwy i rozumiecie się tak, jakbyście się znali całe życie? To właśnie więź dusz.

Więzi między duszami tworzą się niezależnie od nas. Czasami przychodzą nagle, z zaskoczenia, już przy pierwszym spotkaniu dając o sobie znać. W brzuchu pojawia się ekscytacja, a w głowie poczucie, że znamy się całe życie. Szybki rozwój sytuacji i nagle po kilku tygodniach zastanawiamy się, jakim cudem funkcjonowaliśmy bez siebie.

Czasami budują się przez lata, na bazie wspólnej historii, która pozwala na wielopoziomowe zrozumienie. Bo soul tie to intensywna, spirytualna relacja między dwoma osobami, dająca pole na wspólny rozwój i naukę.

Czy to nie jest w takim razie „soulmate”?

Trochę tak, a trochę nie. Naszym „soulmate” według definicji może być jedna osoba. Nie dość, że nakłada to ogromną presję, to jeszcze jest niezgodne z rosnącym trendem dotyczącym poliamorii, w który wpisuje się coraz więcej relacji.

Poza tym, więź dusz możemy mieć w relacji platonicznej. I nie jest to wcale przełom – uczyła nas tego już Ania z Zielonego Wzgórza, która za najbliższą sobie osobę i „pokrewną duszę”, uważała swoją przyjaciółkę, Dianę Barry.

Chodzi o rozwój, nie o czas trwania

Relacja z soul tie nie tylko może, ale musi zmieniać się w czasie. Clue tej relacji jest bowiem właśnie zmiana i rozwój. Soul tie, w przeciwieństwie do soulmate może być z nami jakiś czas – tak długo, jak służy obu stronom. Zbudowanie głębokiej, emocjonalnej relacji ma większe znaczenie, niż to, jak długo byliśmy zaangażowani.

Przedłużona w niezgodzie z nami relacja z soul tie może stać się czymś złym. Bo każda bliskość, nawet między dwoma najbardziej świadomymi i dojrzałymi osobami może napotkać problemy. A bliskość, którą odczuwamy na poziomie duszy łatwo pomylić ze związkiem z narcystyczną osobą, która uzależnia nas od siebie emocjonalnie.

TikTok
Hover to play

Cztery rodzaje więzi

Ile ludzi tyle różnic. Każdy z nas ma swoje preferencje, przywary i typy relacji w które wchodzi. Różna jest też intensywność i płaszczyzny przeżywania. Wszystkich łączy jedno: potrzeba bliskości. Dlatego soul ties można podzielić na kilka typów.

Pierwszy z nich opiera się na kontakcie fizycznym, często nawet na intymności seksualnej (ale nie jest to zasada, relacje fizyczne też mogą być platoniczne).

Drugi bazuje na silnym przywiązaniu i emocjach. Ten typ pojawia się gdy ludzie otwierają się przed sobą, oferują sobie wsparcie i wspólne przeżywanie. Często występuje w relacjach platonicznych czy partnerskich, bazujących na przyjaźni.

Trzeci, wcale nie słabszy od dwóch poprzednich, występuje, gdy doświadczamy silnej stymulacji intelektualnej i swego rodzaju „flow” z drugą osobą. Dreszcz pojawiający się, gdy strzelamy pomysłami jak z karabinu, zatracamy się w rozmowie i czujemy, że damy radę rozwiązać każdy problem? To właśnie to.

W ostatnim dusze spotykają się osobiście. Oparty na duchowości i często powiązany z religią czy głęboko zakorzenionym systemem wartości pozwala nam wyczuć i połączyć się z osobami, które się z nami zgadzają.

Religia stworzyła, TikTok rozpowszechnił

Wszystko zaczęło się wewnątrz ruchu kulturowo-ideologicznego, jakim jest New Age. Powstały w latach 60. zeszłego wieku, opiera się na holistycznym podejściu do życia i odwołuje się do monizmu (wszystko jest jednością) i panteizmie (boska energia jest we wszystkim).

To w ich naukach pierwszy raz pojawiła się definicja „soul tie”. Wyznawcy wierzą, że dusze mogą być połączone przez kilka żyć i rozpoznawać się, nawet jeśli rozum niczego nie pamięta.

Teoria tak dobrze wpasowuje się w panujące trendy i romantyczną wizję miłości, że szybko zdobyła popularność w mediach społecznościowych. Ludzie dzielą się swoimi historiami, próbują wykorzystać stare słowiańskie czary do stworzenia amuletów, mających przyciągnąć bratnią dusze i opowiadają, jak zerwać toksyczną więź.

FacebookInstagramTikTokX