Eksperyment przeprowadzony przez parę blogerów, Dawida i Jakuba, polegał na zrobieniu takich samych zakupów, w identycznej ilości i w tej samej sieci sklepów, tyle że w różnych krajach. Na końcu porównali oba paragony. Wynik badania okazał się szokujący.
Zadziwiający wynik eksperymentu
Blogerzy zadali sobie proste pytanie: czy w Polsce jest drożej niż w Niemczech? Lista zakupów miała odzwierciedlać to, co kupuje przeciętny Kowalski, więc znalazły się na niej m.in. chleb, mąka, mleko, jogurty, warzywa i owoce, słodycze, napoje oraz piwo. W poście na Facebooku blogerzy wstawili nawet skany paragonów. Widzimy na nich, że za produkty z warszawskiego sklepu zapłacili 43,79 zł. Te same produkty, w tej samej sieci sklepów, ale w niemieckim sklepie kosztowały 10,46 euro.
„To prawdziwe draństwo...”
Ale to nie koniec eksperymentu. Para porównała też średnie zarobki Polaka i Niemca.
Eksperyment nie miał jednak na celu jedynie sprawdzenia cen podstawowych produktów spożywczych. Ukazał również sposoby prowadzenia narracji przez rząd.
Regularne podwyżki cen żywności w Polsce
Warto zauważyć, że w lipcu inflacja w Polsce sięgnęła 5%. Pobiła tym samym rekord sprzed 10 lat. Główny ekonomista BZ WBK Piotr Bielski prognozował w „Rzeczpospolitej”, że taka inflacja szybko nas nie opuści, twierdząc, że przynajmniej do marca przyszłego roku pozostanie ona w pobliżu 5%.
Tych zmian nie da się już przeoczyć. Według danych GUS-u z czerwca 2021, od początku roku owoce podrożały nawet o 12%, zaś warzywa o 10%. Za sprawą podatku cukrowego, napoje słodzone zdrożały już nawet o 30%.
/tekst: Michelle Brustad/


