Po dwudziestu latach Marina Abramovič na nowo przedstawia pracę „Balkan Erotic Epic”. Jak sama przyznaje, to jedno z najbardziej ambitnych dzieł w jej karierze.
Serbska artystka performatywna powróciła z jedną ze swoich największych prac. Jednak tym razem, Abramovič przedstawia dzieło na nowo. 14 października miał miejsce czterogodzinny spektakl z udziałem ponad 75 uczestników. Został także zaprezentowany zupełnie nowy film wideo w Aviva Studios w Manchesterze.
Spektakl przez cztery godziny zgłębiał temat erotyki i duchowości, czerpiąc z tradycji i kultury Bałkanów. Widzowie mogli spacerować po budynku, gdzie zaprezentowanych zostało 13 scen. Jedną z nich jest straszenie bogów w celu zatrzymania deszczu. To odtworzenie rytuału, podczas którego kobiety ze wsi biegały po polach i podnosiły spódnice obnażając się w kierunku nieba. Badając surową i erotyczną moc bałkańskiego folkloru, Abramović odzyskuje ciało jako miejsce kreatywności i radości.
Artystka określa „Balkan Erotic Epic” jako nawiększe dzieło w ponad pięćdziesięcioletniej karierze. Nie tylko ze względu na ilość osób, która bierze udział w przedsięwzięciu, ale i głęboki powrót do jej bałkańskich korzeni. Sam spektakl, po uroczystej premierze w Manchesterze będzie prezentowany w Barcelonie, Berlinie, Nowym Jorku i Hong Kongu.




![Pomnik niezgody – rzeźba Gomulickiego podzieliła Polaków [OPINIA]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F68f0ad990b7277622982ce64%2Fbez%2520nazwy.jpg&w=1920&q=80)


![Rewelacyjna kampania Me, Myself & Touch. Jej polską reżyserkę chwalą zachodnie media [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F68ef9eee93f8064b6e4464ab%2Fme%2520myslef2.jpeg&w=1920&q=80)
