Utrwalona na taśmie filmowej fantazja zachodniego społeczeństwa o odkrywaniu nieznanych lądów i przygodach w dziewiczym krajobrazie. W roli głównej Leonardo DiCaprio jako młody backpacker marzący o wyrwaniu się z zaklętego turystycznego szlaku Tajlandii, który trafia do utopijnej wspólnoty podróżników żyjących na zachwycającej plaży na jednej z wysp u wybrzeży Krabi. Szybko okazuje się, że wolność i swoboda w cieniu palm są tylko ułudą, a członków komuny, niczym w rasowym kryminale, nie łączy nic poza pragnieniem zachowania tajemnicy. Skrawek raju toczy zaraza i ani turkusowe wody, ani drobny biały piasek nie mogą powstrzymać zbliżającej się zagłady. Film Boyle’a to także ekologiczna przestroga oraz apel o zachowanie turystycznej samoświadomości. Wszak katastrofa dotknęła również pierwowzór tytułowej plaży - położoną na Kho Phi Ph Maya Beach. Działania ekipy filmowej doprowadziły do trwałego uszkodzenia środowiska w tym obszarze, a zaszczepione przez Boyle’a marzenie o opustoszałym skrawku nieba na ziemi sprawiło, że po kinowej premierze ekosystem nie przetrwał najazdu turystów.