Złote Maliny 2024 – Kubuś Puchatek na podium

12-03-20242 min czytania
Złote Maliny 2024 – Kubuś Puchatek na podium
fot. materiały prasowe
Celebracja nagród Złotych Malin odbyła się w tym roku po raz 44. dziewiątego marca – dzień przed rozdaniem Oscarów. Największą liczbę nominacji (siedem) zdobył film „Niezniszczalni 4”, a samych Złotych Malin (pięć) – „Puchatek: Krew i miód”.
Złote Maliny po raz pierwszy były rozdane w 1980. Wtedy statuetkę za najgorszy film otrzymał Allan Carr za swoją komedię musicalową „Can’t Stop the Music”. To, że data imprezy wypada na dzień przed rozdaniem nagród oscarowych nie jest przypadkowe. To wobec nich tworzy tzw. anty-nagrody filmowe.
Do tej pory najwięcej Złotych Malin powędrowało do Sylvestra Stallone’a (aż dziesięć laurów i ponad 30 nominacji). Aktor oburzał się przyznawanymi mu statuetkami, po czasie do nich przywyknął. Dobrze gdyby tak było, bo w tym roku również jedną otrzymał. Polskim odpowiednikiem Złotych Malin są przyznawane od 2012 roku Węże. Do tej pory rekordzistą w liczbie zdobytych nagród jest „Botoks”, który w 2018 roku otrzymał ich aż 9.
Największym „zwycięzcą” anty-nagród filmowych za 2023 rok okazał się „Puchatek: Krew i miód”. Film otrzymał nagrodę za „najgorszy film”, a także zdobył statuetki w 5 innych kategoriach. I pomimo że pomysł odtworzenia legendarnego Kubusia w wersji horroru wydawał się dobry, to jednak wykonanie nie było, delikatnie rzecz ujmując, „wystarczające”. W ubiegłym roku wygasły prawa autorskie do literackiego pierwowzoru, co pozwoliło Rhysowi Frake-Waterfieldowi na ostateczne sponiewieranie popularnej bajki.
Podczas seansu wyglądałem jak Kłapouchy po zatruciu żołądkowym. Ten film jest jak miód, ale z uszu na temat filmu wypowiedział się Łukasz Adamski z TVP Kultura.
Reżyser wypuścił powyższy film tylko dzięki „dobrodziejstwu” Internetu i social mediów. Produkcja wystrzeliła niczym sylwestrowy fajerwerk, chociaż to raczej petarda z dolnej półki. A więc fakt, że film w ogóle znalazł się w salach kinowych był dziełem przypadku zrodzonego z viralowego zainteresowania. Od slashera, którym jest film, nie należy wymagać za dużo.
Drugim liderem tegorocznego zestawienia został film „Niezniszczalni 4”. Zdobył aż 7 nominacji, a został ostatecznie nagrodzony w dwóch kategoriach (aktor drugoplanowy dla Sylvestera Stallone i aktorka drugoplanowa dla Megan Fox). Stallone, aktor powoli przechodzący na emeryturę, jest co roku zdecydowanym faworytem Złotych Malin, w sumie zdobył ich aż 10. I jak kiedyś rzucał wulgaryzmami w słuchawkę organizatorów Złotych Malin, tak teraz wydaje się podchodzić do nich z większym dystansem. Co ciekawe, Megan Fox zdobyła jeszcze jedną statuetkę za „najgorszą aktorkę” w filmie „Johnny & Clyde”.
Pozostałe laury zdobyli Jon Voiht za najgorszego aktora w filmie „Mercy”, a nagrodę odkupienia Fran Drescher za to, jak dzielnie w ubiegłym roku przewodziła aktorom podczas strajku SAG-AFTRA.
tekst: Basia Hofman
FacebookInstagramTikTokX