FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Świat

„Zasada kopernikańska” podbija świat. Rozmawiamy z Janem Świerkowskim – kuratorem wystawy, astrofizykiem

Autor: Agnieszka Sielańczyk
09-10-2024
„Zasada kopernikańska” podbija świat. Rozmawiamy z Janem Świerkowskim – kuratorem wystawy, astrofizykiem
„Zasada kopernikańska” podbija świat. Rozmawiamy z Janem Świerkowskim – kuratorem wystawy, astrofizykiem
fot. materiały prasowe

W Science Museum w Singapurze pokazywana jest wystawa polskich artystów-naukowców zatytułowana „Zasada kopernikańska". Wystawiane są retrofuturystyczne instalacje i gry polskich artystów.

Wystawa „Zasada kopernikańska" w nowatorski sposób łączy sztukę, naukę oraz interaktywne media. Scenariusze do stworzonych w ramach instalacji gier, nawiązują do filozoficznych i moralnych zagadnień związanych z nowymi technologiami, AI oraz naszym miejscem we wszechświecie. Do końca 2024 roku wystawę można zobaczyć w Singapurze.

Instytut B61 to twórczy kolektyw artystyczno-naukowy. Jaka była twoja myśl przewodnia, kiedy go zakładałeś? Jaka była i jest teraz wasza misja?

Kiedy zakładałem Instytut B61, moim celem było stworzenie przestrzeni, w której naukowe idee i artystyczne wizje mogą wzajemnie się przenikać, tworząc zupełnie nową jakość, nową estetykę, nową dziedzinę ekspresji. Chciałem, aby nauka stała się impulsem do rozważań, które wykraczają poza suche fakty, otwierając pole do głębokiej refleksji filozoficznej i etycznej. Zjawiska związane z astrofizyką, kosmologią i astronautyką, stanowią dla nas nie tylko inspirację, ale również przestrzeń do rozważań nad miejscem człowieka w kosmosie. Chodzi o poszukiwanie związków między zjawiskami kosmicznymi a naszym życiem, o ukazywanie, jak abstrakcyjne idee mogą wpływać na nasze postrzeganie świata. Instytut B61 to kolektyw, który łączy twórców z różnych dziedzin – naukowców, artystów, performerów – aby wspólnie odkrywać te połączenia i przekładać je na wyjątkowe doświadczenia - wystawy, spektakle, instalacje, które rezonują na wielu poziomach.

Poszukujemy subtelnych więzi między kosmosem a ludzkimi emocjami, tworząc nowe, fascynujące narracje, które prowokują do myślenia. Obecnie coraz bardziej angażujemy się w międzynarodowe projekty i współpracę, aby wspólnie odkrywać nowe ścieżki zrozumienia, jak wielkie idee naukowe, takie jak poszukiwanie życia w kosmosie czy przygotowania do załogowych lotów w ramach misji Artemis prowadzonej przez NASA, mogą kształtować naszą świadomość i kulturę.

fot. Łukasz Gawroński

fot. Ernest Winczyk

Sam Instytut B61 to fikcyjna placówka, skąd taki pomysł?

Fikcyjność Instytutu B61 to świadome narzędzie, które od początku miało otwierać drzwi do nieskrępowanej eksploracji naukowych idei w sposób twórczy i pełen wyobraźni. Chciałem stworzyć przestrzeń, która wymyka się konwencjom, gdzie nauka i sztuka spotykają się w opowieściach balansujących na granicy rzeczywistości i fantazji. Inspirację czerpałem z tajemniczych laboratoriów, takich jak Los Alamos, oraz z książek Richarda Feynmana, który potrafił pokazać naukę jako proces pełen pasji, nieustannych odkryć i kreatywnej energii. Ważną rolę odegrało też kino Jeana-Luca Godarda i Jean-Pierre'a Melville'a, zwłaszcza Alphaville oraz Samuraj, gdzie chłodna elegancja i futurystyczna wizja przenikają się z poetycką lekkością wyrazu. Ta mieszanka nauki, sztuki i filmowej estetyki pozwala nam budować świat Instytutu B61, w którym wszystko jest możliwe, a granice ludzkiej wyobraźni są nieustannie przesuwane.

Dla Ciebie jako pomysłodawcy projektów i kuratora zawsze najważniejsze jest to Art & Science, czyli łączenie sztuki z nauką.

Tak, dla mnie kluczowym elementem wszystkich projektów, które tworzę, jest połączenie sztuki z nauką – Art & Science. Wierzę, że te dwa obszary, choć na pierwszy rzut oka różne, mają wspólną podstawę: obie dziedziny opierają się na odkrywaniu, przekraczaniu granic i zadawaniu pytań o naturę świata. Sztuka wnosi w to emocje, metafory i estetykę, a nauka – precyzję, logikę i współczesne rozumienie słowa rzeczywistość. Kiedy te dwa światy się spotykają, powstaje przestrzeń, w której możemy nie tylko lepiej zrozumieć Wszechświat, ale także bardziej świadomie doświadczyć go na poziomie emocjonalnym.

W mojej pracy niezwykle ważne jest umiejętne tworzenie nowej estetyki – połączenia wizji artystycznej i naukowej z najnowszymi technologiami. W projektach Instytutu B61 staramy się nie tylko czerpać z nowoczesnych narzędzi, ale też wykorzystywać je w sposób, który przesuwa granice sztuki. Interesuje nas poszukiwanie formy wyrazu, która wychodzi poza świat cyfrowy – estetyki postdigitalnej, gdzie technologia przenika sztukę w sposób naturalny, a nie dominujący. To pozwala nam tworzyć projekty, które nie tylko opowiadają o nauce i technice, ale również ukazują, jak głęboko zintegrowane są one z naszymi emocjami i percepcją świata.

fot. Adrian Chmielewski

Niedawno z „Zasadą Kopernikańską” byliście na Azorach, teraz jesteście w Singapurze. Czy to znaczy, że częściej wasze prace można oglądać poza Polską?

Tak, rzeczywiście, coraz częściej realizujemy nasze projekty za granicą, choć Instytut B61 nadal ma swoje korzenie w Polsce. Tworzenie na Azorach czy w Singapurze daje nam możliwość dotarcia do zupełnie nowych widzów i pokazania naszego specyficznego podejścia do Art & Science w różnych kontekstach kulturowych. Tego typu projekty, jak „Zasada Kopernikańska”, wymagają wyjątkowych lokalizacji, które same w sobie stają się integralną częścią projektu i sposobu myślenia o nim. Każde nowe miejsce inspiruje nas do jeszcze głębszych poszukiwań, zarówno naukowych, jak i artystycznych, co pozwala nam nieustannie się rozwijać. Praca poza Polską otwiera przed nami również możliwość współpracy z międzynarodowymi zespołami artystów i naukowców. To wzbogaca nasze projekty i pozwala na jeszcze bardziej uniwersalne spojrzenie na zagadnienia, które poruszamy – od astrofizyki po filozofię.

Pokazujecie w Singapurze retrofuturystyczne gry, a wasza praca to estetycznie powrót do klimatu salonu gier z lat 80. i 90. Co dokładnie prezentuje wystawa, która otworzyła się zaledwie kilka dni temu?

Wystawa, którą niedawno otworzyliśmy w Singapurze, to nasza podróż w czasie, estetyczny powrót do epoki salonów gier z lat 80. i 90., jednak z nowoczesnym, retrofuturystycznym twistem. Chcieliśmy uchwycić nie tylko nostalgię za tamtym okresem, ale też przełamać ją futurystycznym spojrzeniem na przyszłość misji kosmicznych i naszą odpowiedzialnośc jako strażników planetyi. Retro-arcade'owa estetyka, którą prezentujemy, odwołuje się do pierwotnych doświadczeń cyfrowego świata – wchodzenia w interakcje z grami, które były nie tylko rozrywką, ale też formą odkrywania technologii i możliwości przyszłości. W przygotowanych przez nas wspólnie z dr Tomaszem Wlaźlakiem grach chodzi nie tylko o rozgrywkę, ale też o zrozumienie filozoficznych i naukowych koncepcji, takich jak Zasada Kopernikańska, która mówi o tym, że Ziemia, a co za tym idzie ludzkość, nie zajmuje uprzywilejowanego miejsca ani pozycji we Wszechświecie. Można powiedzieć, że w Zasadzie Kopernikańskiej bawimy się formą, łącząc elementy bezrefleksyjnej zabawy w salonie gier z głębszymi przesłaniami dotyczącymi miejsca człowieka we Wszechświecie i przyszłości technologii. W ten sposób tworzymy przestrzeń, gdzie przeszłość i przyszłość spotykają się na przecięciu nauki, sztuki i estetyki retrofuturyzmu.

Sentyment do lat 90. to duży trend w popkulturze, ale eksploracja kosmosu to temat raczej nieopowiedziany.

Sentyment do lat 90. w popkulturze świetnie łączy się z eksploracją kosmosu, która staje się coraz bardziej aktualna, zwłaszcza teraz, gdy drugi Polak, Sławosz Uznański, ma polecieć w kosmos, a misja Artemis NASA sprawi, że ponownie staniemy na Księżycu. W Art & Science nie chodzi jednak o to, by po prostu edukować czy snuć wzniosłe opowieści o przyszłości. Estetyka retro, którą wykorzystujemy, pozwala dotykać bardzo poważnych tematów – takich nasza rola we Wszechświecie – z lekkością i odrobiną ironii, niczym w Bajkach Robotów Stanisława Lema. Zamiast wielkich narracji o potędze człowieka, prezentujemy te idee w sposób bardziej subtelny i refleksyjny, jednocześnie zostawiając przestrzeń na zabawę i dystans. Taka forma pozwala nam nie tylko inspirować, ale przede wszystkim zadawać pytania i pobudzać do refleksji nad tym, dokąd zmierzamy jako cywilizacja.

Zasada Kopernikańska – czy naprawdę nie jesteśmy najważniejsi we wszechświecie?

Zasada Kopernikańska przypomina nam, że nie jesteśmy centrum Wszechświata, ale jedną z wielu planet krążących wokół zwykłej gwiazdy. Choć może to wydawać się przytłaczające, otwiera przed nami nowe horyzonty i daje szansę na głębsze zrozumienie naszego miejsca w kosmosie. Zamiast widzieć siebie jako najważniejszych, zaczynamy dostrzegać, że jesteśmy częścią większej całości – ogromnej, tajemniczej rzeczywistości. Co więcej, jak pokazuje nam współczesna astrobiologia, istnieje duże prawdopodobieństwo, że życie jest powszechne w kosmosie. Gdy dodatkowo zastanowimy się nad tym, w kontekście krzywej Gaussa – która opisuje rozkład cech, takich jak inteligencja, w populacji – pojawia się fascynująca myśl: wyobraźmy sobie taką krzywą dla całego Wszechświata. Czy nie byłoby niesamowicie dziwne, że akurat na Ziemi powstała najbardziej inteligentna forma życia, na jaką stać materię? To skłania nas do przypuszczenia, że Wszechświat może kryć wiele form inteligencji, a my być może nie jesteśmy najinteligentniejszą z nich.

Mówić o rzeczach trudnych w sposób przystępny i zrozumiały – przychodzi na myśl Lem. To inspiracja?

Tak, Stanisław Lem jest dla mnie ważną inspiracją, zwłaszcza jego zdolność do opowiadania o skomplikowanych, naukowych kwestiach w sposób, który nie przytłacza, lecz zachęca do refleksji. Moją ulubioną książką Lema jest Powrót z gwiazd. To opowieść o podróży kosmicznej, ale jednocześnie głęboka analiza kondycji człowieka, jego relacji ze społeczeństwem przyszłości i roli technologii. Lem w tej książce zadaje pytania o to, jak bardzo zmieni nas eksploracja kosmosu i co z tych zmian wyniknie dla ludzkości. Uwielbiam tę książkę, bo ukazuje kosmiczną przyszłość z perspektywy ludzkich emocji a nie edukacji. Podobnie w naszych projektach Art & Science staramy się unikać prostego dydaktyzmu. Ważne jest dla nas nie tylko przedstawienie nauki, ale również wywołanie refleksji i zadawanie humanistycznych pytań o nasze “podróże do gwiazd”. Inspiracja takim podejściem, pomaga nam w kreowaniu narracji, które łączą naukę i sztukę, ale z zachowaniem lekkości i przestrzeni do własnych interpretacji.

9 gier o wszechświecie – zabawa czy jednak poważne rozważania o przyszłości? Wychodzicie od prostych gier zręcznościowych, gier akcji.

Nasze podejście do tych gier jest z założenia dwupoziomowe. Z jednej strony rzeczywiście czerpiemy z estetyki i mechaniki klasycznych gier zręcznościowych czy akcji, które z pozoru wydają się proste, lekkie i nastawione na czystą rozrywkę. To celowy zabieg, na który zdecydowaliśmy się z Tomkiem Wlaźlakiem, wybitnym twórca pixelartu – chcemy, by odbiorca poczuł nostalgię, wrócił do znanego sobie formatu i z łatwością zaangażował się w samą zabawę. Jednak pod powierzchnią tej grywalności kryje się coś więcej. Każda z tych gier porusza poważniejsze, głębsze zagadnienia związane z przyszłością ludzkości, kosmosem i naszą rolą we Wszechświecie. Oczywiście, odwołujemy się do klasycznych form rozrywki, ale w ich ramach zadajemy pytania – o eksplorację kosmosu, naszą odpowiedzialność jako gatunku, a także o to, co oznacza inteligencja i życie w szerszym, kosmicznym kontekście.

Wystawa była częścią wielu wydarzeń w Europie (np. Barcelona, Berlin), miała takie swoiste tournee – jak reaguje na nią publiczność np. festiwali muzycznych?

Wystawa, którą prezentowaliśmy w różnych miastach Europy, spotkała się z bardzo pozytywnymi reakcjami, również na festiwalach muzycznych. Publiczność, przyciągnięta estetyką retro i klasycznymi grami zręcznościowymi, początkowo traktuje ją jako czystą rozrywkę. Jednak szybko odkrywa, że pod warstwą zabawy kryją się głębsze pytania – o przyszłość ludzkości, eksplorację kosmosu czy sztuczną inteligencję. Ten kontrast między grą a refleksją przyciąga uwagę osób, które na co dzień nie zajmują się tymi tematami, a poprzez tę formę zaczynają wchodzić w głębszy dialog z ideami, które prezentujemy.

Na jakie realne problemy chcecie zwrócić uwagę? Gry mają wywołać refleksję, uczyć?

Na przykład ZX Spartacus, inspirowany klasycznymi grami z lat 80., to dynamiczna gra akcji, w której wcielasz się w zbuntowanego robota walczącego z systemem, który go stworzył. Ale nie chodzi tu tylko o walkę – gra prowokuje do refleksji nad etyką sztucznej inteligencji. Co się dzieje, gdy twór wymyka się spod kontroli? ZX Spartacus zadaje pytania o granice kontroli nad technologią, która może zyskać świadomość, i o to, co dzieje się, gdy nasze własne dzieła zaczynają kwestionować swoją rolę.

Z kolei Space Junk dotyka bardzo realnego problemu kosmicznych śmieci. Choć rozgrywka toczy się w przestrzeni kosmicznej i polega na unieszkodliwianiu odpadów orbitujących wokół Ziemi, gra stawia pytania o to, jak nasze działania wpływają na kosmos i przyszłe misje. Co się stanie, gdy Ziemia i jej orbita zostaną zanieczyszczone tak, że eksploracja stanie się niemożliwa? Ta gra, choć utrzymana w lekkim tonie, podkreśla ogromne zagrożenia, jakie niesie ze sobą lekkomyślne traktowanie kosmosu.

Singapur to kolejny przystanek wystawy, miejsce wydaje się idealne, jak wystawa została przyjęta?

Singapur okazał się naprawdę wyjątkowym przystankiem dla naszej wystawy. Miasto, które jest jak żywa wizja przyszłości, pełne nowoczesności i innowacji, świetnie wpisało się w nasz koncept łączenia sztuki z nauką. Reakcje publiczności były niesamowite! Ludzie z ogromnym entuzjazmem wchodzili w naszą retrofuturystyczną estetykę, czerpiąc radość z nostalgii, a jednocześnie odkrywając głębsze, poważniejsze pytania ukryte pod warstwą rozrywki. To miejsce tętni nowoczesnością i idealnie pasowało do tematyki, którą poruszamy – od sztucznej inteligencji po eksplorację kosmosu. Widzieć, jak publiczność z Singapuru tak chętnie angażuje się w nasze gry i dyskusje o przyszłości ludzkości, było dla nas naprawdę inspirującym doświadczeniem. Ich reakcje – od zdziwienia, po głęboką refleksję – pokazały nam, że nasza wystawa naprawdę rezonuje i ma moc prowokowania do myślenia w zupełnie nowy sposób.

Czy w Polsce będziemy mogli w nie zagrać np. online? Planujecie pokazać wystawę również tu?

Tak, w Polsce również będzie można zagrać w nasze gry! Już teraz udostępniamy online niektóre tytuły, takie jak ZX Spartacus czy Space Junk, na stronie copernicanprinciple.games, gdzie każdy może doświadczyć połączenia zabawy z refleksją nad przyszłością. Jednocześnie pracujemy nad planami pokazania wystawy w Polsce, choć na razie nie chcemy zapeszać – szykujemy coś naprawdę wyjątkowego. Zachęcamy do śledzenia naszych mediów społecznościowych, gdzie na pewno ogłosimy szczegóły. Dodatkowo, podczas festiwalu Serendipity na Goa zaprezentujemy specjalnie zaprojektowany automat do gry oraz naszą nową grę X-Carbon, która porusza temat zmian klimatycznych i przyszłości naszej planety. Obserwujcie nas, by nie przegapić nadchodzących wydarzeń!

Jan Świerkowski (1984) jest kuratorem, artystą i astronomem. Ukończył astrofizykę i obronił pracę doktorską z kulturoznawstwa. Stypendysta rządu portugalskiego (FCT) oraz polskiego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Posiada tytuł Honorowego Ambasadora Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz jest laureatem Nagrody Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego Popularyzator Nauki w Polsce 2017. Był kuratorem wystawy „Zrozumieć Wszechświat” w Polskim Pawilonie podczas EXPO 2020 w Dubaju.

FacebookInstagramTikTokX