Lato 2020 pod wieloma względami odbiega od tego, do czego się przyzwyczailiśmy. Pandemia wywróciła świat do góry nogami, wszelkie wakacyjne wydarzenia i imprezy zostały odwołane, a z nieba leje się żar. Z jednej strony bezpieczeństwo, z drugiej trudno się dziwić, że wielu z nas ucieka na plażę, by skorzystać chociaż z tego palącego słońca po miesiącach stresu, obaw i niepewności tego, co będzie. Trzeba jednak pamiętać, że i to niesie ze sobą zagrożenia, w szczególności dla naszej skóry. Postanowiliśmy wypróbować nowy produkt do pielęgnacji, który sprawdzi się właśnie latem – Hydra-Serum od Embryolisse. I nie zawiedliśmy się.
Słońce, słońcem, ale...
Latem cera jest szczególnie narażona na wysuszenie przez szkodliwe promienie słoneczne, które powodują m.in. przebarwienia i uszkadzają kolagen. Wówczas skóra szybciej ulega procesowi fotostarzenia, a uszkodzenia mogą być długofalowe i pojawić się dopiero po latach. Oprócz niezbędnego filtra UV, podstawą pielęgnacji powinien być produkt głęboko nawilżający i regenerujący. W składzie Hydra-Serum znajdują się dwa rodzaje kwasu hialuronowego oraz kompleks białej lilii wodnej, bogaty w substancje odżywcze oraz wspomagający przepływ wody w komórkach i tkankach. To połączenie, które intensywnie nawilża, wygładza i rewitalizuje skórę twarzy. W dodatku 95% składników serum jest pochodzenia naturalnego.
Dodatkowym atutem jest lekka konsystencja Hydra-Serum, która odświeża i nie obciąża cery. Po nim skóra staje się bardziej elastyczna, ujędrniona i promienna. Jak zapewniają przedstawiciele marki Embryolisse – serum można używać nawet do najbardziej odwodnionej i wrażliwej skóry, a regularne stosowanie poprawia nawilżenie cery o 66%. Najlepiej korzystać z produktu rano i wieczorem przed aplikacją kremu.


