Wybrano najbardziej wpływową grę wszechczasów. Jesteśmy zaskoczeni

07-04-20254 min czytania
Wybrano najbardziej wpływową grę wszechczasów. Jesteśmy zaskoczeni
fot. kadr z gry
W tej osobliwej symulacji życia z 1999 roku możesz polować na morderców ojca, a w międzyczasie kupić los na loterii, odwiedzić automat z zabawkami albo poćwiczyć sztuki walki. To właśnie ta dziwaczna architektura doświadczenia sprawiła, że gra stworzona przez Yu Suzukiego została uznana za najbardziej wpływową produkcję w historii mediów interaktywnych w głosowaniu zorganizowanym przez Brytyjską Akademię Sztuk Filmowych i Telewizyjnych.
Wynik ten wywraca na nice establishment gier wideo. Shenmue pokonało takie monumenty jak Doom (drugie miejsce) czy Super Mario Bros (trzecie miejsce) – produkcje, które kształtowały całe pokolenia graczy. To tak, jakby w plebiscycie na najważniejszy film wszech czasów zwyciężył nie „Obywatel Kane” Wellesa, ale „Stalker” Tarkowskiego – dzieło fascynujące, ale hermetyczne, z wyraźnie zarysowanym, osobliwym językiem.

Klęska finansowa, która zdefiniowała przyszłość

Ironia losu polega na tym, że w momencie premiery Shenmue uznano za finansową katastrofę - gra, która kosztowała zawrotne 70 milionów dolarów (co dziś wystarczyłoby ledwie na fragment współczesnego AAA), nie zdołała nawet zbliżyć się do zwrotu kosztów produkcji. Dreamcast, konsola, dla której powstała, wkrótce zniknęła z rynku, a Sega wycofała się z produkcji sprzętu. Wydawało się, że Shenmue pozostanie jedynie cyfrowym mauzoleum pewnej wizji interaktywnej rozrywki.
A jednak, niczym w przewrotnej adaptacji tezy Waltera Benjamina o pośmiertnym życiu dzieł sztuki, Shenmue nie tylko przetrwało, ale stało się wzorcem, który zdefiniował kierunek rozwoju otwartych światów w grach. Jak zauważył jeden z głosujących:
„To była pierwsza gra, w której świat wydawał się oddychać własnym rytmem, niezależnie od tego, czy gracz był obecny, czy nie”.

Kultowa nuda

Co fascynujące w Shenmue, to uporczywe trwanie w prozie codzienności. Młody adept sztuk walki, Ryo Hazuki, szuka zemsty za śmierć ojca, ale większość czasu spędza na czekaniu – na odpowiednią porę dnia, na właściwych ludzi, na kolejny trop. W międzyczasie może pracować jako operator wózka widłowego w porcie (co stało się ikonicznym elementem gry), grać w stare automaty Segi czy zbierać figurki.
Najdziwniejsze elementy gry – drewniane dialogi, nienaturalne pozy postaci, rytualny charakter codziennych czynności – dziś odczytujemy jako świadectwo specyficznej estetyki, która przyciąga kolejne pokolenia graczy.

Yakuza dzieci nieślubne

Dziedzictwo Shenmue przetrwało w serii Yakuza (obecnie znanej jako Like a Dragon) - duchowego spadkobiercy, który przejął nie tylko miejsce akcji (Japonię lat 80. i 90.), ale też unikalną mieszankę brutalnych walk, melodramatycznej fabuły i absurdalnych mini-gier. Różnica polega na tym, że Yakuza odniosła komercyjny sukces, którego Shenmue nigdy nie zaznało.
Jednocześnie możemy prześledzić DNA gry Yu Suzukiego w każdej współczesnej produkcji oferującej otwarty świat – od Grand Theft Auto po Assassin's Creed i Skyrim. Wszystkie te gry dają nam nie tylko misje do wykonania, ale też przestrzeń do życia. Wszędzie tam, gdzie możesz odejść od głównego wątku, by zagrać w kręgle, wypić wirtualną kawę czy po prostu popatrzeć na zachód słońca, czuć oddech Shenmue.

Kultowy finał

Historia Shenmue ma zresztą własny, filmowy finał. W 2015 roku, podczas konferencji Sony na targach E3, Yu Suzuki ogłosił, że Shenmue III jest w produkcji. Reakcja publiczności przypominała bardziej religijne uniesienie niż zwykły entuzjazm. Gra, która nigdy nie miała być sukcesem, powróciła dzięki sile wspólnoty, która ją pokochała – mimo wszystkich jej niedoskonałości, a może właśnie z ich powodu.
Czy jesteśmy zadowoleni? Nie bardzo, bo w Polsce seria jest właściwie nieznana. Niby wszyscy słyszeli, ale mało kto grał, a o tytule większość dowiedziała się przy okazji premiery trzeciej części. Nie wszystko jednak stracone – po otrzymaniu takiego wyróżnienia, można śmiało zainwestować i poczuć niezwykłą atmosferę japońskiego miasteczka i niezapomnianych lat 90.
Pełna lista gier wszech czasów BAFTA:
1. Shenmue (1999)
2. Doom (1993)
3. Super Mario Bros (1985)
4. Half-Life (1998)
5. The Legend of Zelda: Ocarina of Time (1998)
6. Minecraft (2011)
7. Kingdom Come: Deliverance II (2025)
8. Super Mario 64 (1996)
9. Half-Life 2 (2004)
10. The Sims (2000)
11. Tetris (1984)
12. Tomb Raider (1996)
13. Pong (1972)
14. Metal Gear Solid (1998)
15. World of Warcraft (2004)
16. Baldur’s Gate III (2023)
17. Final Fantasy VII (1997)
18. Dark Souls (2011)
19. Grand Theft Auto III (2001)
20. Skyrim (2011)
21. Grand Theft Auto (1997)
FacebookInstagramTikTokX