Więzienie za aborcję, poród po gwałcie, nowa definicja dziecka. Pro - Prawo do Życia już zbiera podpisy

Autor: KB
29-03-20213 min czytania
Więzienie za aborcję, poród po gwałcie, nowa definicja dziecka. Pro - Prawo do Życia już zbiera podpisy
fot. Działacze fundacji Pro - Prawo do życia zbierają podpisy w sprawie innej inicjatywy / screenshot z YouTube'a
Fundacja Pro - Prawo do Życia, odpowiedzialna za ciężarówki antyaborcyjne na ulicach miast, stworzyła nowy projekt ustawy, pod którym już zbiera podpisy. Czy w Polsce niebawem będziemy mieli faktyczny Gilead? Projekt zakłada m.in. więzienie za dokonanie aborcji, obowiązek rodzenia dzieci pochodzących z gwałtu lub stosunku kazirodczego, a także śledztwa w sprawie poronień i nową definicję dziecka. O kolejnych działaniach fundacji poinformowała na swoim Facebooku posłanka Lewicy Marcelina Zawisza.

Nie cofać się przed niczym

Mogłoby się wydawać, że przeciwnicy aborcji osiągnęli swój cel, gdy w październiku zeszłego roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, że aborcja z powodu ciężkiego uszkodzenia płodu jest niezgodna z ustawą zasadniczą. Obecnie w Polsce panuje jedno z najostrzejszych praw aborcyjnych w Europie, jednak organizacje pro-life chcą całkowitego zakazu aborcji oraz kar za jej dokonywanie. By nowy projekt fundacji Pro - Prawo do Życia został rozpatrzony przez parlament, potrzeba 100 tys. podpisów. Na stronie fundacji można przeczytać, że jest ich już 1000. Zarejestrowano również komitet obywatelski.

Więzienie za aborcję

Najnowszy projekt Pro - Prawo do Życia zakłada kolejne ograniczenia wolności kobiet w stanowieniu o własnym życiu. Przedstawiciele fundacji chcą, aby aborcja była traktowana jak przestępstwo, a zatem kobieta usuwająca ciążę podlegałaby karze pozbawienia wolności. Zakaz aborcji miałby obejmować przypadki, gdy ciąża jest wynikiem czynu karalnego, takiego jak gwałt lub stosunek kazirodczy, a także kary dla kobiet za dokonanie aborcji oraz dla lekarzy i organizacji, które im w tym pomogą. Co więcej, koniecznością przeprowadzenia śledztwa ma zostać objęte poronienie. Jeśli jego wyniki wykazałyby, że kobieta w ciąży „nie dochowała ostrożności, jakiej wymaga się od osoby w jej stanie”, mogłaby zostać oskarżona o przestępstwo.
Na potrzeby egzekwowania zakazu aborcji rozumianego jako zamach na życie człowieka w projekcie zawarto również nową definicję słowa „dziecko”. Brzmi ona:
„Dzieckiem jest człowiek w okresie od poczęcia do osiągnięcia pełnoletności; dzieckiem poczętym jest dziecko w okresie od rozpoczęcia porodu”.
Podobną definicję zapisano w „Genesis. Początek życia człowieka”, czyli nowej lekturze, którą minister edukacji Przemysław Czarnek wprowadza do wszystkich szkół ponadpodstawowych.
W projekcie Pro - Prawo do Życia znalazł się też dyskusyjny zapis o ratowaniu zdrowia lub życia matki:
„Działania lecznicze wobec matki mogą wiązać się z zagrożeniem dla życia dziecka (płodu – przyp. red.), a czasami spowodować jego śmierć. W medycynie często zdarzają się sytuacje, gdy podjęcie terapii wiąże się z ryzykiem dla zdrowia lub życia pacjenta. Jeśli działania te były podjęte zgodnie z wiedzą i sztuką lekarską, to lekarz nie ponosi odpowiedzialności za wynikłe szkody. Analogicznie, jeśli działania podjęte w celu ratowania zdrowia lub życia matki były zgodne ze sztuką lekarską, nie ponosi on odpowiedzialności za szkody, jakie poniosło poczęte dziecko”.
Propozycje zmian fundacji Pro - Prawo do Życia są przez przedstawicieli organizacji argumentowane przewidywanym ożywieniem gospodarki i podwyższeniem poziomu życia Polek i Polaków, a także „budowaniem pokoju społecznego”. Jednocześnie uważają oni, że nowe zapisy nie powinny negatywnie wpłynąć na stosowanie diagnostyki i terapii prenatalnej, tak samo jak nie będą stwarzały zagrożenia dla zdrowia i życia osób w ciąży.
FacebookInstagramTikTokX