FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Advertisement
Art & Dizajn

Wenecka wyspa w Warszawie, czyli ogródek Va Bene Cicchetti we współpracy z kultową włoską marką!

03-06-2024
Wenecka wyspa w Warszawie, czyli ogródek Va Bene Cicchetti we współpracy z kultową włoską marką!
Wenecka wyspa w Warszawie, czyli ogródek Va Bene Cicchetti we współpracy z kultową włoską marką!
fot. Marta Dębska

Va Bene Cicchetti to już nie tylko stały punkt na gastronomicznej mapie Warszawy – to społeczność ludzi, którzy w tym niewielkim lokalu poczuli się, jak u siebie.

Twórcy konceptu chcieli oddać urok weneckiego klimatu wraz z wyjątkowym doświadczeniem kulinarnej podróży. Dlatego od samego początku partnerem Va Bene Cicchetti jest MARTINI – prawdziwie włoski brand z ponad 160-letnią tradycją. Wraz ze startem sezonu Va Bene Cicchetti i MARTINI zapraszają do jedynego w swoim rodzaju ogródka, zaprojektowanego przez warszawskie studio architektoniczne NOKE architects.

fot. Marta Dębska

Atmosfera w barach „cicchetti” we Włoszech jest przyjazna i nieformalna. To miejsca, gdzie lokalna społeczność spotyka się na szybką przekąskę, koktajl czy aperitivo po pracy.

Właściciele Va Bene Cicchetti, Agata Szaran i Emanuele Guidi, zapragnęli odtworzyć ten klimat w Warszawie i stworzyć miejsce, w którym każdy poczuje się, jak w Wenecji, ale jednocześnie, jak u siebie, a przestrzeń będzie sprzyjała nawiązywaniu nowych znajomości. Tej idei odpowiada nowo otwarty ogródek Va Bene Cicchetti na ul. Waryńskiego 9c, który na każdym poziomie i pod każdym względem jest włoski. Zasługą tego jest samo Va Bene Cicchetti oraz marka MARTINI, która miała swój udział w całym przedsięwzięciu.

fot. Marta Dębska

Założeniem konceptu ogródka było stworzenie magicznej wyspy – instalacji przestrzennej, która zaintryguje i przyciągnie do siebie gości oraz przechodniów, a także stanie się nowym, barwnym elementem krajobrazu Warszawy.

fot. Marta Dębska

– Chcemy wychodzić poza utarte szlaki, inspirować i proponować rozwiązania. Nasz nowy ogródek jest przykładem tego, że nie trzeba zawsze tworzyć tych samych kwadratowych przestrzeni. Można, a według nas nawet trzeba, wychodzić poza schemat i tym samym pozwalać ludziom na spróbowanie czegoś nowego. To też motywuje rynek do bardziej innowacyjnego podejścia. Współpraca z MARTINI to dla nas początek tworzenia wspólnych, wyjątkowych projektów. Myślenie o tym, że branża, która przecież na co dzień się przenika, może razem wyznaczać nowe trendy, jest przełomowym krokiem w kreowaniu niezapomnianych doświadczeń dla gości – mówi Agata Szaran, współwłaścicielka Va Bene Cicchetti.

Włoski ogródek w centrum Warszawy

„Giardino” to dalsze rozwinięcie idei projektu wnętrza baru i zabawa konwencją konceptu zainspirowanego Wenecją. Organiczna forma ogródka unosi się nad szarym warszawskim brukiem MDM’u. Aby wejść do zewnętrznej przestrzeni Va Bene Cicchetti, należy przekroczyć linię lazurowego światła, z której wyłania się brzeg deku z barwionej ceramiki. Na nim zaprojektowane zostały różnorodne obiekty, takie jak modularne stoły, które można aranżować w różnorodne układy, loże i siedziska, meandrujące między trzonami parasoli. To rozwiązanie pozwala dowolnie przesuwać stoły oraz łączyć je, co ma zachęcać gości do swobodnego poruszania się po ogródku i zawierania nowych znajomości. Taka filozofia odpowiada zarówno charakterowi Va Bene Cicchetti, jak i MARTINI, które mają w swoim DNA włoskość i tym samym promują wspólne spędzanie czasu – czy to z najbliższymi, czy nieznajomymi, na których zawsze warto być otwartym.

fot. Marta Dębska

– Stworzenie atmosfery luzu i dowolności, a jednocześnie poczucie, że to goście są naszymi głównymi twórcami, to coś, co przyświeca nam od samego początku istnienia konceptów Va Bene. To ludzie, ich zwyczaje, gusta i charaktery tworzą nasze restauracje. Są dla nas jak dobrzy znajomi. Bez względu na to, czy trafili do nas pierwszy raz, czy znamy się od dawna – dodaje Emanuele Guidi, współwłaściciel Va Bene Cicchetti.

Wiodącym materiałem w projekcie jest wykonana specjalnie dla „giardino” barwiona ceramika, nawiązująca do weneckich tradycji oraz materiałów zastosowanych we wnętrzu baru. Indywidualny wzór i kolor okazał się możliwy dzięki współpracy z marką Tubądzin, która przygotowała personalizowane płyty gresowe i tarasowe. Całość dopełnia zieleń w donicach okalających „wyspę” i liniowe formy świetlne ukryte w stalowych profilach. Pod jednym z parasoli o kielichowym kształcie, przypominającym kwiat, umiejscowiony został wygięty w łuk bar MARTINI, pomalowany w oryginalny wzór przez artystkę Olę Niepsuj.

fot. Marta Dębska

Menu prosto z Włoch

Va Bene Cicchetti to koncept od początku do końca włoski, dlatego do projektu ogródka konieczne było odpowiednie dostosowanie karty. Nie mogło zabraknąć w niej wspomnianego MARTINI. Koktajle ze specjalnego, autorskiego menu na bazie różnych wariantów od tego włoskiego producenta można zamawiać przy zewnętrznym barze w ogródku Va Bene Cicchetti. W karcie znajdzie się m.in. znane i lubiane MARTINI Fiero&Tonic, czyli idealne aperitivo na letnie wieczory. Goście, którzy zgodnie z coraz bardziej popularnym trendem na NoLo (ang. alkohol bez procentów lub niskoprocentowy) ograniczają lub rezygnują z alkoholu, również znajdą coś dla siebie. Marka MARTINI wprowadziła w ubiegłym roku do swojego portfolio dwa warianty bezalkoholowe: MARTINI Vibrante i MARTINI Floreale. Koktajle na ich bazie również można znaleźć w karcie „giardino” i będą to świetne opcje dla tych, którzy, rezygnując z procentów, wciąż oczekują doświadczenia premium koktajlu.

fot. Marta Dębska

Podobnie jak w Wenecji, w warszawskim Va Bene Cicchetti jedzenie odgrywa niezwykle istotną rolę. To nieodłączny element włoskiej kultury, który sprawia, że ludzie spędzają czas wspólnie i przełamują bariery. Karta jest sezonowa, ale nie brakuje w niej ulubionych przez gości klasyków, takich jak np. popisowa focaccia.

– Nasze przesłanie dla warszawskiej gastronomii jest takie, aby nie bać się autorskich i niestandardowych pomysłów. Naprawdę ważne jest bycie innowatorem, a nie odtwórcą, i nie ma nic bardziej satysfakcjonującego niż patrzenie, jak Twój projekt nabiera realnego kształtu. Nasza branża nie lubi nudy, musi być cały czas w ruchu, bo wtedy powstają rzeczy wyjątkowe. My, jako koncept Va Bene, na pewno nie postawiliśmy jeszcze kropki. Współpraca z marką MARTINI to dopiero początek – dodaje Agata Szaran.

fot. Marta Dębska

Kooperacja Va Bene Cicchetti z MARTINI to wyjątkowy projekt na warszawskiej scenie gastronomicznej. Obie marki charakteryzują się innowatorskimi pomysłami oraz łączą nowoczesne podejście z klasyką w sposób autorski i autentyczny, o czym świadczy wyjątkowa instalacja zaprojektowana przez NOKE architects. Efektów współpracy – wyjątkowego ogródka oraz specjalnej karty koktajli – będzie można doświadczyć przez całe lato.

Advertisement

Polecane artykuły

Tort Bristol x Jakub Józef Orliński – urodzinowa odsłona ikonicznego deseru Café Bristol

Tort Bristol x Jakub Józef Orliński – urodzinowa odsłona ikonicznego deseru Café Bristol

Björk maluje przyszłość ręką polskiej artystki. Wewnątrz wystawy „Echolalia”

Björk maluje przyszłość ręką polskiej artystki. Wewnątrz wystawy „Echolalia”

Ephemera Festival. Nowe rytuały na początek lata

Ephemera Festival. Nowe rytuały na początek lata

Tort Bristol x Jakub Józef Orliński – urodzinowa odsłona ikonicznego deseru Café Bristol

Tort Bristol x Jakub Józef Orliński – urodzinowa odsłona ikonicznego deseru Café Bristol

Björk maluje przyszłość ręką polskiej artystki. Wewnątrz wystawy „Echolalia”

Björk maluje przyszłość ręką polskiej artystki. Wewnątrz wystawy „Echolalia”

Ephemera Festival. Nowe rytuały na początek lata

Ephemera Festival. Nowe rytuały na początek lata

FacebookInstagramTikTokX
Advertisement