Tylko u nas! Baasch i Sadowski prezentują klip promujący soundtrack do „Balladyny"

Autor: MK
16-04-2021
Ładowanie...
Tylko u nas! Baasch i Sadowski prezentują klip promujący soundtrack do „Balladyny"
fot. Magda Luniewska
Rok temu odbyła się premiera „Balladyny" w reżyserii Oskara Sadowskiego (laureata nagrody głównej Olśnień Onetu 2020), czyli pierwszego wirtualnego spektaklu z pogranicza teatru i kina eksperymentalnego, w którym mogliśmy zobaczyć m.in. Katarzynę Figurę, Jacka Poniedziałka czy Bartka Gelnera.
Dziś w sieci zadebiutował soundtrack do „Balladyny" skomponowany przez Baascha, a płycie towarzyszy teledysk „Echa grobowych rozwalin", również wyreżyserowany przez Sadowskiego. Występują w nim aktorzy grający rok temu w pandemicznej „Balladynie". Już teraz możecie go obejrzeć premierowo na K MAG-u!

Metafora pragnienia bliskości

- Ta ścieżka dźwiękowa może zdziwić moich fanów. Jest bardzo różnorodna, czasami smutna, czasami dramatyczna, czasami baśniowa. To też soundtrack do mojej izolacji. Praca nad tą muzyką pomogła mi znieść ten pierwszy moment zamknięcia w czterech ścianach, kiedy jeszcze nie wiedzieliśmy, z czym mamy do czynienia i co nas czeka powiedział Baasch.
Baasch stworzył muzykę do oryginalnego spektaklu. Soundtrack do „Balladyny” zawiera elementy ambientu, muzyki klubowej, mocne fragmenty rodem z horrorów i lekkie nuty, potraktowane z przymrużeniem oka. Syntezatory i beat maszyny mieszają się z dźwiękami waltorni, harfy i samplami z opery. Baasch postanowił zarejestrować wokale przy użyciu dyktafonu w iPhonie, aby brzmienie muzyki korespondowało z charakterem DIY spektaklu.
Soundtrack do „Balladyny" promuje obraz „Echa grobowych rozwalin". To teatralny performance, zarejestrowany różnymi technikami (np. telefonami i kamerami analogowymi VHS) i łączący dziedziny sztuki (np. taniec, wideo art, kolaż). Nawiązuje estetycznie do „Balladyny”, która również była wyjątkowo interdyscyplinarnym dziełem. Jest metaforą pragnienia bliskości, które wszyscy w sobie nosimy w trakcie pandemii, ale też lęków, nieustannie towarzyszących nam w tym szczególnym czasie. Bohaterowie „Balladyny”, których widzimy w klipie, znaleźli się w sytuacji odwrotnej do tej znanej ze spektaklu. Ich pandemiczne marzenia o bliskości, o realnym spotkaniu urzeczywistniły się. Balansują między czułością, namiętnością, samotnością, melancholią i śmiercią. „Echa grobowych rozwalin” spotykają się na punkcie styku trzech wektorów - pragnień, tęsknot i lęków. Czy analogicznie do postaci Słowackiego, mimo tak silnego głodu bliskości, skazani jesteśmy na rozpad i samotność?
fot. Magda Luniewska
Kostiumy opracował Robert Kuta, a za ruch odpowiadał Paweł Sakowicz – tancerz i choreograf znany ze współpracy z najważniejszymi polskimi teatrami. Obraz stworzyła Jacqueline Sobiszewski, reżyserka świateł i fotografka, podczas gdy oryginalną charakteryzację przygotowała Anna Piechocka. Montaż jest dziełem Janka Domicza i Adriene Cognac.
fot. Magda Luniewska
Warto przypomnieć, że to nie pierwsze artystyczne spotkanie Oskara Sadowskiego i Baascha. 22 października rozpoczęły się protesty przeciw zakazowi aborcji z powodu ciężkiej wady płodu. Protestowali również artyści, którzy pod koniec października wystąpili w oknach bloku znajdującego się przy ul. Mickiewicza 34/36, nieopodal warszawskiej willi Jarosława Kaczyńskiego. Przedstawienie „Dziady na Mickiewicza" wyreżyserował Sadowski, a w performance zaangażowani byli m.in. Baasch, Katarzyna Warnke czy Michał Szpak. Z całą czwórką mieliśmy okazję porozmawiać w redakcji, a rutynowy wywiad przekształcił się w pasjonującą dyskusję na temat roli sztuki w rewolucji.
Muzyka Baascha do dramatu wieszcza była nominowana do Olśnień Onetu jako jedno z trzech najważniejszych wydarzeń muzycznych ubiegłego roku.
Tylko u nas! Zobaczcie klip do „Echa grobowych rozwalin":
FacebookInstagramTikTokX