FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Film

Tylko 1 na 100 osób dobrnęła do napisów końcowych. Czy Netflix sprzedał nam mit?

Autor: Agnieszka Sielańczyk
29-04-2026
Tylko 1 na 100 osób dobrnęła do napisów końcowych. Czy Netflix sprzedał nam mit?
Tylko 1 na 100 osób dobrnęła do napisów końcowych. Czy Netflix sprzedał nam mit?
fot. kadr z filmu „Verónica”

„Verónica” stała się horrorem, o którym wszyscy mówili, zanim większość zdążyła go obejrzeć.

Zacznijmy od uczciwości, której Netflix nie zamierzał praktykować: statystyka o „jednym na stu widzów, który dobrnął do napisów końcowych” pochodzi z „Daily Star”. Netflix podchwycił cytat, który obiegł Internet i zrobił z niego kampanię reklamową.

„Verónica” trafiła na Netflix w lutym 2018 roku niemal bez zapowiedzi i w ciągu kilku dni zalała media społecznościowe relacjami widzów, którzy musieli wyłączyć film w połowie. Czy ze strachu, czy z nudów – nie było aż nie ważne.

Na faktach

Paco Plaza, twórca „[REC]”, oparł „Verónicę” na sprawie Estefaníi Gutiérrez Lázaro, hiszpańskiej nastolatki, która w 1991 roku zmarła w niewyjaśnionych okolicznościach po seansie z tablicą Ouija w szkolnej piwnicy w Vallecas. To jedyna sprawa w historii Hiszpanii, w której policjant w oficjalnym raporcie, opatrzonym służbową pieczęcią, przyznał, że był świadkiem zjawisk paranormalnych. Plaza wiedział, że dostał gotowy mit. I był wobec siebie uczciwy: na TIFF w 2017 roku mówił wprost, że nie zamierzał kręcić dokumentu – historia Estefaníi to dla niego punkt startowy, anegdota z ciemnej strony hiszpańskiej popkultury, zmitologizowana do tego stopnia, że stała się legendą.

Problem z „„Verónicą” polega na tym, że jest to jednocześnie film lepszy i gorszy, niż przyznaje Internet. Hollywood Reporter napisał po premierze na TIFF, że prawdziwy horror nie tkwi tu ani w efektach CGI, ani we frenetycznej kamerze Pablo Rosso, ani w atonalnym bombardowaniu dźwiękiem, ale w relacjach między dziećmi. Piętnastolatka, która gotuje obiad, odbiera ze szkoły trójkę rodzeństwa i stara się nie dać po sobie poznać, że coś zaczyna się w niej rozpadać, to fundament tego horroru. Nie tablica Ouija.

Sandra Escacena, debiutantka, dźwiga na barkach niemal cały ciężar produkcji. Kiedy demon zaczyna przejmować kontrolę, nie jest to punkt kulminacyjny, a raczej logiczna konsekwencja jej zmęczenia sytuacją życiową.

Z całą pewnością nie jest to jednak „najstraszniejszy film wszech czasów”. Jest to solidny horror z wyraźnym autorskim rysem – z montażem i muzyką, które wspólnie windują materiał powyżej przeciętnej gatunku. Kto widział „[REC]” i oczekuje podobnego uderzenia, może poczuć się zawiedziony. Kto wchodzi bez oczekiwań – znajdzie tu coś, co zostaje po seansie dłużej niż powinno.

Film dostępny jest wciąż w bibliotece Netflixa.

 

Polecane

8 rodzajów miłości według starożytnych Greków

8 rodzajów miłości według starożytnych Greków

Teleportacja to już nie tylko science-fiction. Jesteśmy coraz bliżej przełomu

Teleportacja to już nie tylko science-fiction. Jesteśmy coraz bliżej przełomu

Jak zapobiegać utracie przyjaźni według Harvard Studies? [BADANIE]

Jak zapobiegać utracie przyjaźni według Harvard Studies? [BADANIE]

Globalna ekstraklasa fotografii reportażowej. Znamy zwycięzców World Press Photo

Globalna ekstraklasa fotografii reportażowej. Znamy zwycięzców World Press Photo

12 świetnych i mniej oczywistych filmów z niesymulowanymi scenami seksu

12 świetnych i mniej oczywistych filmów z niesymulowanymi scenami seksu

30 najbardziej wyczekiwanych filmów 2026 roku

30 najbardziej wyczekiwanych filmów 2026 roku

Polecane

8 rodzajów miłości według starożytnych Greków

8 rodzajów miłości według starożytnych Greków

Teleportacja to już nie tylko science-fiction. Jesteśmy coraz bliżej przełomu

Teleportacja to już nie tylko science-fiction. Jesteśmy coraz bliżej przełomu

Jak zapobiegać utracie przyjaźni według Harvard Studies? [BADANIE]

Jak zapobiegać utracie przyjaźni według Harvard Studies? [BADANIE]

Globalna ekstraklasa fotografii reportażowej. Znamy zwycięzców World Press Photo

Globalna ekstraklasa fotografii reportażowej. Znamy zwycięzców World Press Photo

12 świetnych i mniej oczywistych filmów z niesymulowanymi scenami seksu

12 świetnych i mniej oczywistych filmów z niesymulowanymi scenami seksu

30 najbardziej wyczekiwanych filmów 2026 roku

30 najbardziej wyczekiwanych filmów 2026 roku

Więcej od autora

„Lalka” najlepszą polską powieścią za granicą. Co jeszcze na liście?

„Lalka” najlepszą polską powieścią za granicą. Co jeszcze na liście?

„Połączenia” Roberta Sosnowskiego – na manowcach rezygnacji

„Połączenia” Roberta Sosnowskiego – na manowcach rezygnacji

Callas, Beethoven, Skłodowska-Curie albo ptaki Europy. Tak mogą wyglądać nowe banknoty euro

Callas, Beethoven, Skłodowska-Curie albo ptaki Europy. Tak mogą wyglądać nowe banknoty euro

„Lalka” najlepszą polską powieścią za granicą. Co jeszcze na liście?

„Lalka” najlepszą polską powieścią za granicą. Co jeszcze na liście?

„Połączenia” Roberta Sosnowskiego – na manowcach rezygnacji

„Połączenia” Roberta Sosnowskiego – na manowcach rezygnacji

Callas, Beethoven, Skłodowska-Curie albo ptaki Europy. Tak mogą wyglądać nowe banknoty euro

Callas, Beethoven, Skłodowska-Curie albo ptaki Europy. Tak mogą wyglądać nowe banknoty euro

FacebookInstagramTikTokX