„Nie znam innego festiwalu odbywającego się pod gołym niebem i pokazującego prace w tak gigantycznej skali. Myślę, że to wyróżnia ten festiwal. Prace nie są tu pokazywane w przestrzeni kina czy galerii. Przypadkowi widzowie mogą wchodzić z nimi w interakcje i być może otworzyć umysły na coś, z czym nie spotykają się na co dzień, szczególnie w tej skali. Przy tym postrzegają je jako sztukę, a nie np. jako produkt marketingowy” mówi Becca Keating z nowojorskiego Pioneer Work Museum.
Program festiwalu cechuje wizualna różnorodność, od techniki po estetykę. Prezentowane prace to zarówno ruchome murale, jak i wideo-arty, instalacje audiowizualne wykorzystujące technologię 3D, kino eksperymentalne czy dźwiękowe performanse. Co będzie ich tematem? Hasło przewodnie tegorocznej edycji to „Bajki robotów”. Zaproszeni twórcy i twórczynie wykorzystują zaawansowane technologie i narzędzia, aby stworzyć unikalne dzieła – abstrakcyjne animacje przedstawiające algorytmy „myślenia” AI, geometryczne wzory obrazujące procesy przetwarzania danych czy dynamiczne projekcje ukazujące ewolucję robotycznych „emocji”.
Tim Maxwell, S2 (still), 2023, mat. prasowe Kinomuralu
Wybrane prace ilustrują futurystyczne krajobrazy i światy, które mogłyby tworzyć sztuczne byty – od wirtualnych metropolii po surrealistyczne pejzaże cyfrowe. Widzowie zanurzą się w światy, gdzie algorytmy podejmują decyzje, a androidy poszukują swojej tożsamości. Te projekty to również głębokie filozoficzne rozważania na temat przyszłości naszego gatunku i relacji z inteligentnymi maszynami.
„AI dopiero raczkuje, aczkolwiek pojawienie się tak zaawansowanej technologii to niebywały przełom, przecież nie tylko w kontekście kreacji. Dzięki narzędziom takim jak Midjourney, Kaiber czy Luma każdy może poudawać artystę. Paradoksalnie, moim zdaniem, to pozytywny walor. Sztuka powinna jednak czerpać z emocji – czy maszyna to potrafi? Nie… Jeszcze nie” powiedział nam Marcin Pośpiech, artysta, którego prace zobaczymy we Wrocławiu, współpracujący m.in. z Lady Gagą, Tool czy Trentemøllerem.
Benjamin Bardou, The Spectra (still), 2021, mat. prasowe Kinomuralu
„Kinomural to fascynujące i unikalne wydarzenie. Cieszę się z powodu wszystkich osób, które właśnie w taki wielkoformatowy sposób mogą pokazać swoje prace szerszej publiczności. Oglądając „zajawki” poszczególnych artystów, myślę o ich wrażliwości. Nie interesuje mnie technika czy jakość wykonania – patrzę na ruchomy obraz i myślę o człowieku. Sztuka jest fascynująca, podobnie jak jej twórcy. Życzę im wszystkim dalszych ciekawych poszukiwań!” dodał Pośpiech.
Kinomural 2023, fot. Jerzy Wypych