To wyróżnienie to nie tylko powód do dumy dla lokalnych plantatorów, ale też dowód na to, że autentyczność, jakość i smak mogą przebić się przez globalny szum gastronomiczny.
Nie każda truskawka może pochwalić się własnym paszportem. Kaszubska truskawka jest znana lokalnie jako kaszëbskô malëna i tak została oficjalnie wpisana do unijnego rejestru jako Chronione Oznaczenie Geograficzne. To znaczy, że ten wyjątkowy smak nie powstaje przypadkiem - to efekt klimatu, gleby i tradycji konkretnych miejsc: przede wszystkim powiatów kartuskiego, kościerskiego i bytowskiego.
Kaszubska odmiana ma intensywny, słodki aromat i głęboki smak, który zostaje z tobą na dłużej. To owoc, który pachnie jak czerwiec i smakuje jak definicja polskiego lata. TasteAtlas, znany z tego, że traktuje jedzenie jak kulturę, zauważył coś, co mieszkańcy Kaszub wiedzą od zawsze, że prawdziwy smak nie potrzebuje marketingu.
„Odmiany Elsanta i Honeoye przeznaczone są do bezpośredniego spożycia i są jasnoczerwone do intensywnie czerwonych, okrągłe i małe, z soczystym, jędrnym miąższem. Ich smak jest słodki, aromatyczny i dobrze zrównoważony, podobny do smaku truskawek leśnych. Odmiana Senga Sengana przeznaczona jest do przetwórstwa, ma jędrny, soczysty i twardy miąższ i występuje w różnych rozmiarach i kształtach” pisze w rankingu Taste Atlas.
Co ciekawe, to nie jedyny polski akcent w rankingu TasteAtlas. Na liście znalazły się też: wiśnia nadwiślańska (14. miejsce), jabłko łąckie (15. miejsce) i jabłko grójeckie (28. miejsce). To potwierdzenie, że polska ziemia ma w swoim wachlarzu prawdziwe skarby.