Poseł Konfederacji ostrzegał przed Lewicą, więc zrobili z jego słów reklamę
Autor: Monika Kurek

Tegorocznemu Marszowi Niepodległości towarzyszyło wiele kontrowersji związanych m.in. z materiałami promującymi wydarzenie. Demonstracja odbyła się pomimo zakazu prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, a choć organizatorzy zapowiadali, że tegoroczny Marsz Niepodległości będzie miał formę zmotoryzowaną, wielu uczestników postanowiło wziąć udział pieszo.
Wydarzenie rozpoczęło się od przemówień organizatorów. Lider Ruchu Narodowego oraz poseł Konfederacji Robert Winnicki wygłosił płomienną mowę, w której odniósł się m.in. do rządowej walki strategii z koronawirusem, relacji gospodarczych z USA oraz problemu pedofilii w Kościele katolickim. Skrytykował także Lewicę, a w odpowiedzi zachwycona Partia Razem zaprezentowała spot, w którym wykorzystała fragment jego wypowiedzi. Jak słusznie zauważyli, słowa Winnickiego brzmią bardziej jak zachęta niż przestroga. Zabawne wideo szybko przypadło do gustu internautom.
Picie, ćpanie, palenie i wolny seks
Środowy Marsz Niepodległości rozpoczął się o godz. 14. na warszawskim Rondzie Dmowskiego. Swoje przemówienia wygłosili organizatorzy, czyli lider Ruchu Narodowego i poseł Konfederacji Robert Winnicki, założyciel Straży Narodowej i prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz oraz prezes Młodzieży Wszechpolskiej Ziemowit Przebitkowski.
Największe zainteresowanie wzbudził polityczny występ Winnickiego, który potępił prowadzoną przez rząd „politykę postępowego lockdownu", oraz bardzo stanowczo odniósł się do tuszowania pedofilii w Kościele katolickim. Poinformował, że nie będą bronić kościołów, w których jest przyzwolenie na pedofilię i zapowiedział oczyszczenie Kościoła. W dalszej części przemówienia zwrócił się do młodych, wzywając ich do buntu. Przy okazji nie omieszkał skrytykować również Lewicy. Według Winnickiego oferowana przez Lewicę wolność polega na „piciu, ćpaniu, paleniu i wolnym seksie".
Ten opis tak bardzo spodobał się przedstawicielom Lewicy, że następnego dnia na kontach społecznościowych Partii Razem ukazało się zabawne wideo, w którym wykorzystano fragment przemówienia Winnickiego. W spocie Razem kusi przyszłych członków nie tylko seksem i alkoholem, ale także grami planszowymi i ciasteczkami. Nic, tylko się zapisywać!
Zobaczcie spot Partii Razem: