FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Film
|
Ludzie

Czołowi aktorzy i reżyserzy wybrali filmy dekady. Benedict Cumberbatch wskazał polskie dzieło

Autor: Monika Kurek
20-12-2019
Czołowi aktorzy i reżyserzy wybrali filmy dekady. Benedict Cumberbatch wskazał polskie dzieło
Czołowi aktorzy i reżyserzy wybrali filmy dekady. Benedict Cumberbatch wskazał polskie dzieło
fot. wikipedia

Grudzień to czas podsumowań, zwłaszcza, że zbliża się koniec nie tylko 2019 roku, ale i całej dekady. Wyjątkowo interesujące zestawienie przygotował portal filmowy TimeOut, który poprosił różnych znanych aktorów jak Benedict Cumberbatch ("Sherlock"), Antonio Banderas ("Ból i blask") czy Saoirse Ronan ("Lady Bird") oraz reżyserów jak m.in. Taika Waititi ("Get Out"), Edgar Wright ("Baby Driver"), Sam Mendes ("Skyfall") czy Bong Joon-ho ("Parasite") o wybór ulubionych filmów dekady.

Dzięki rankingowi, który szybko stał się niezwykle popularny wśród miłośników kina, możemy dowiedzieć się, jakie filmy oglądają czołowi twórcy oraz z jakiego powodu wybrali właśnie te produkcje. Przykładowo, Benedict Cumerbatch znany z roli Sherlocka Holmesa, wskazał jako swój ulubiony film dekady "Zimną Wojnę" Pawła Pawlikowskiego.

Zobaczcie, które filmy minionej dekady przypadły do gustu słynnym aktorom i reżyserom:

1/10
"Druhny" - Saoirse Ronan, aktorka

- Bardzo podoba mi się, że wszyscy są zabawni na swój własny sposób, a żarty są nienachalne i trafne. Podoba mi się również, że jest to film o dziewczęcej przyjaźni, a małżeństwo i związek z Chrisem O'Dowd są na drugim planie. Dużą przyjemność sprawiło mi oglądanie pary przyjaciółek, które po prostu cieszą się ze swojego towarzystwa. Dotychczas nikt nie przedstawił tego w taki sposób, więc super, że film odniósł taki sukces. Mam wrażenie, że portret dziewczyn w komediach się zmienił, a bohaterki "Druhen" przetarły szlak dla nas wszystkich. Jestem straszna, kiedy ktoś mnie pyta, jaki jest mój ulubiony film, zawsze odpowiadam: "Zakonnica w przebraniu", "Dirty Dancing" lub "Druhny. Nigdy "Obywatel Kane".

FacebookInstagramTikTokX