Pożary w Amazonii, ginąca populacji koali, powódź w Wenecji... Kolejne katastrofy utrudniają sceptykom zaprzeczanie zmianom klimatu. Choć niektórzy, jak prezydent Donald Trump, twardo obstają przy swoim, twierdząc, że naszej planecie nic nie grozi, coraz więcej osób powoli uświadamia sobie powagę sytuacji.
W kontekście trwającego obecnie kryzysu klimatycznego, tym bardziej warto zapoznać się z wideo udostępnionym przez NASA. Naukowiec, Mark Fahnestock, w oparciu o swoje badania oraz zaawansowaną technologię przygotował materiał przedstawiający, jakie zmiany zaszły w lodowcach znajdujących się na Alasce w ciągu ostatnich 50 lat.
Wpływ rosnącej temperatury na lodowce
Mark Fahnestock jest glacjologiem, współpracującym z University of Alaska Fairbanks. Do stworzenia materiału Fahnestock skorzystał ze zdjęć wykonanych w trakcie programu NASA-USGS Landsat, od 1972 roku dokumentującego zmiany na świecie za pomocą satelity. Niemal 5-minutowy filmik przedstawia nie tylko topiące się lodowce, ale również proces formowania się nowych jezior czy wpływ na pobliskie tereny.
Niepokojąca tendencja
Co właściwie udało im zaobserwować i co to dla nas oznacza? Na wideo widzimy zmiany zachodzące w lodowcach Alsek, Columbia, Klutlan, Taku, Grand Plateau, Hubbard, Walsh i Logan czy Malaspina. Przykładowo, Columbia był stabilny w latach 70., lecz zmieniło się to w połowie lat 80., gdy zaczął się wycofywać. Wynika to z jego topnienia, przez które traci przyczepność do podłoża.
Inaczej sytuacja wygląda w przypadku Hubbardu, który choć zwiększył swoją powierzchnię o 5 kilometrów w ciągu ostatnich 48 lat, ostatnio zaczął wykazywać niepokojące tendencję.
W ciągu ostatnich 50 lat do oceanów trafiło więcej oderwanych gór lodowych, niż kiedykolwiek wcześniej.

kadr z 48 Years of Alaska's Glaciers


