Piano Perspectives Gdynia Festival zebrał na jednej scenie najważniejsze nazwiska polskiego jazzu fortepianowego — od Pianohooligana przez Joannę Dudę, aż po Marcina Maseckiego i Piotra Wyleżoła. Taki skład zdarza się raz na dekadę.
Polska scena jazzowa, od lat niedoceniana w kontekście globalnym, ma w swoich szeregach pianistów, którzy mogliby spokojnie zasiąść przy jednym stole z Bradem Mehldauem czy Tigranem Hamasyanem. Organizowany przez gdyński Konsulat Kultury trzydniowy festiwal zrealizował coś, co dotąd wydawało się mało prawdopodobne: zebrał w jednym miejscu artystów, których estetyka znacznie się od siebie różni. Każda jednak okazuje się ekscytującą podróżą brzmieniową.
Warstwa wizualna festiwalu nie towarzyszyła wydarzeniu „przy okazji”. Za animacje 2D i 3D odpowiadali dydaktycy Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku — dr Filip Ignatowicz i dr Hanna Szumska.
Ich praca budowała „wizualny odpowiednik jazzowej improwizacji” : organiczny, nieprzewidywalny, reagujący na muzykę, a nie tylko ilustrujący ją. To rzadko spotykana ambicja w polskim programowaniu festiwalowym – i rzadko spotykana konsekwencja.
Piano Perspectives Gdynia Festival odbywał się w Konsulacie Kultury / Gdyńskim Centrum Kultury oraz w Szkole Muzycznej im. Zygmunta Noskowskiego. Projekt był współfinansowany w ramach Krajowego Planu Odbudowy, finansowanego przez Unię Europejską.
Joanna Duda przez lata była kojarzona przede wszystkim jako pianistka Wojtek Mazolewski Quintet – formacji, z którą nagrała osiem albumów i zdobyła platynę za płytę „Polka”. Absolwentka Akademii Muzycznej w Gdańsku i Studium Jazzu w Warszawie od dawna przekracza granice akustycznej tradycji: w projektach solowych łączy fortepian z elektroniką, samplerami i syntezatorami, budując coś, czego nie da się jednoznacznie nazwać ani jazzem, ani muzyką eksperymentalną.
Na festiwalu w Gdyni prowadziła warsztaty mistrzowskie, komentując własne podejście do relacji między kształceniem a tworzeniem: „Nasza rola nie polega na dawaniu gotowych recept, ale na dzieleniu się procesem — pokazywaniu ścieżek, które sami przeszliśmy, oraz pułapek, na które się natknęliśmy”.









![W 1989 roku Polska odzyskiwała wolność. W więzieniach wybuchał bunt. Netflix pokaże zapomnianą historię [ZWIASTUN]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Fstrapi%2Fsmall_media_cache_article_cover_2026_10_theriot_1_6acc917a8ce0d_218083d98a.jpg&w=1920&q=75)
