Malezyjski ginekolog zaproponował nową, alternatywną formę antykoncepcji. Chodzi o prezerwatywę unisex, którą mogą stosować zarówno kobiety jak i mężczyźni. By ją stworzyć, użyto cienkiego tworzywa wykorzystywanego w medycynie jako opatrunek pooperacyjny.
Dzięki specjalnej warstwie mocno przylegającej do ciała, prezerwatywa może być stosowana przez każdego, jednak domyślnie Wondaleaf jest przeznaczony dla kobiet do użytku wewnętrznego. Dopiero po odwróceniu produktu na drugą stronę produktu mogą używać także mężczyźni. Tang Ing Chinh, twórca tego uniwersalnego rozwiązania, ma nadzieje, że jego wynalazek nakłoni ludzi do dbania o swoje zdrowie i bezpieczeństwo podczas stosunku niezależnie od ich płci i orientacji seksualnej.
Ginekolog zapewnia, że jego wynalazek jest nie tylko skuteczny, ale również bardzo wygodny. Poliuretan, z którego została stworzona prezerwatywa, jest niezwykle trwały, a przy tym pozwala na wykonanie cienkiego produktu.
Na korzyść Wondaleaf przemawia również niezbyt wygórowana cena. Po przeliczeniu na polską walutę opakowanie zawierające dwie sztuki ma kosztować około 15 złotych.
Przyjemne z pożytecznym
Ginekologa zainspirowała sytuacja w Malezji, gdzie choroby weneryczne i niechciane ciąże stanowią duży problem. Jako że medycyna wciąż nie zna skuteczniejszych metod na bezpieczny seks od prezerwatyw, pomysł Tang Ing Chinha może okazać się przełomowy i poprawić sytuację m.in. w jego rodzinnym kraju. Ta innowacja niesie ze sobą także inne korzyści.
Zastosowanie uniwersalnej prezerwatywy ma według firmy być sposobem na zapobiegnięcie podobnym sytuacjom.
Wkrótce w sprzedaży
Produkt przeszedł szereg testów klinicznych i szacuje się, że już w grudniu prezerwatywa będzie dostępna do kupienia na oficjalnej stronie firmy.
Na kanale Twin Catalyst można znaleźć instrukcję używania Wondaleaf. Sami zobaczcie, jak to wygląda.
/tekst: Miłosz Piotrowski/


