Andrzej Piaseczny skończył w tym roku 50 lat i w związku z tym w piątek odbyła się premiera jego nowej płyty „50/50". Z tej okazji był gościem audycji „Z na punkcie muzyki" w Radiu Zet, w której opowiedział o swoim nowym wydawnictwie.
Jako, że w utworze „Miłość" Piasek śpiewa o miłości do mężczyzny, dziennikarz Marcin Wojciechowski zapytał go, czy nie obawia się reakcji mediów. W odpowiedzi muzyk przyznał, że śpiewa o sobie. Niespodziewane wyznanie Piaska odbiło się szerokim echem w mediach i wywołało lawinę komentarzy.
„Mówię o tym z uśmiechem"
Nowym singlem promującym krążek będzie piosenka „Miłość", napisana wspólnie z Majką Jeżowską. W utworze pada zdanie: „Nie możesz zasnąć i przestać śnić, a życie chciałbyś dzielić tylko z nim". Dziennikarz Marcin Wojciechowski zapytał Piaska, czy nie wkurza go, że po premierze utworu pojawią się nagłówki sugerujące, że śpiewa o sobie. „No piszę o jakichś swoich sprawach" – odpowiedział muzyk.
Cały wywiad możecie obejrzeć poniżej:
W styczniu tego roku Piasek skończył 50 lat, a urodziny świętował w towarzystwie Nergala i Majki Jeżowskiej. Toastom towarzyszyły okrzyki „Jebać Pis" oraz „Jebać Konfedację". Z okazji swojego jubileuszu Piasek postanowił wydać płytę „50/50", na którą zaprosił znajomych artystów. Znajdują się na niej utwory skomponowane i wyprodukowane przez artystów takich jak m.in. Kayah, Mrozu, Adam Sztaba, Kuba Badach, Paulina Przybysz czy Tomasz Organek. Premiera albumu odbyła się 7 maja 2021 roku i choć można go już kupić w formie fizycznej, nie jest jeszcze dostępny na serwisach streamingowych. Płytę promuje protest song „Przedostatni", który jest już grany w radiach.
Wsparcie internautów
Pomimo, że dla wielu osób wyznanie Piaska nie było zaskoczeniem, większość komentarzy była pozytywna. Piasek podziękował na InstaStories za wiadomości oraz odniósł się do reakcji internautów.


