Od 2018 roku youtuber Kacper Linczewski prowadzi kanał „Okiem kosmetologa", na którym recenzuje kosmetyki oraz ocenia ich składy. Udało mu się zgromadzić sporą widownię, bo subskrybuje go już ponad 130 tysięcy użytkowników.
W filmiku opublikowanym w 2019 roku Linczewski skrytykował kosmetyki z linii Deynn Beauty, stworzone przez popularną influencerkę Deynn oraz markę kosmetyczną Skin79. Youtuber nazwał ich skład „śmieciowym", a firma odpowiedziała pozwem.
Kosztowna opinia
Skin79 to marka kosmetyczna specjalizująca się w pielęgnacji koreańskiej. W 2019 roku Deynn nawiązała współpracę z Skin79, a w zeszłym roku wypuściła we współpracy z marką swoją autorską linię kosmetyków Deynn Beauty. W maju 2020 roku niespodziewanie poinformowała o zakończeniu współpracy. Powodem miał być brak porozumienia. Firma stwierdziła wówczas, że influencerka nie brała udziału w procesie technologicznym produktów i Deynn nie powinna używać zwrotu „moje kosmetyki", bo wprowadza ludzi w błąd. Niedługo później marka Skin79 przestała również przekazywać 10 proc. ze sprzedaży kosmetyków Fundacji Unicor, która należy do Deynn i jej partnera, Daniela Majewskiego. Pojawiły się wątpliwości, co do tego, jak działa licznik wpłat Fundacji. Żeby było jeszcze ciekawiej, w tym samym miesiącu prezes Skin79 udzielił wywiadu portalowi Pudelek...
To właśnie kosmetyki z serii „Deynn Beauty loves Skin79” ocenił na swoim kanale youtuber Kacper Linczewski. W trwającym ok. 10 minut wideo Linczewski skomentował skład produktów, który uznał za „śmieciowy" bądź niegodny swojej ceny. W efekcie firma Skin79 firma pozwała go o zniesławienie.
Poniżej znajdziecie wypowiedź Linczewskiego na temat maseczki Deynn Beauty oraz Skin79.
Zobaczcie filmik Linczewskiego, który nie przypadł do gustu Skin79:
28 kwietnia 2021 Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim skazał Linczewskiego na miesiąc ograniczenia wolności – prac społecznych oraz nakazał mu umieszczenie na swoim kanale oficjalnych przeprosin. Wyrok nie jest pełnomocny, a youtuber zapowiedział już apelację od wyroku. Kilka dni później opublikował filmik, w którym poinformował, że przeprosin nie będzie. Linczewski obstaje przy stanowisku, że kosmetyki Skin79 są „szkodliwe".
Mecenas Popiołek-Dębska zdradziła także, że firma Skin79 prowadzi obecnie kilka postępowań przeciwko influencerom, którzy mieli dopuścić się zniesławienia.
Wraz ze sprawą Linczewskiego wróciła także kwestia oświadczenia opublikowanego na początku 2020 roku przez Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego, którzy zarzucił youtuberowi nierzetelność. W filmiku opublikowanym 1 maja 2020 roku Linczewski powiedział, że nie jest zaskoczony stanowiskiem Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego, ponieważ należą do niego firmy, które Linczewski często krytykuje.
Całe oświadczenie znajdziecie tutaj.


