„Ludzie” Macieja Ślesickiego – pierwszy polski film o początkach ataku Rosji na Ukrainę. W jednej z głównych ról Cezary Pazura

28-02-20242 min czytania
„Ludzie” Macieja Ślesickiego – pierwszy polski film o początkach ataku Rosji na Ukrainę. W jednej z głównych ról Cezary Pazura
fot. materiały prasowe
W dniu drugiej rocznicy agresji Rosji na Ukrainę odbyła się specjalna projekcja filmu „Ludzie”.
W sobotę, 24 lutego, przypadała druga rocznica inwazji Rosji na Ukrainę. Z tej właśnie okazji odbyła się specjalna premiera filmu „Ludzie”, którego reżyserami są Maciej Ślesicki i Filip Hillesland. Premiera tego filmu w kinach na terenie całej Polski jest planowana na jesień tego roku. Dodatkowo, film będzie prezentowany na festiwalach filmowych, zanim trafi na ekrany kin.
W „Ludziach” główne role zostały przydzielone ukraińskim aktorkom: Marii Shtofie, Oksanie Cherkashynie, Afinie Ostapenko, Tetyanie Yurikovej oraz Nini Naboko. Do obsady dołączył również Cezary Pazura, który wcielił się w postać zakochanego Polaka.

Losy zwykłych kobiet

Historie pięciu bohaterek układają się w pasjonującą opowieść o miłości, poświęceniu i ludzkiej godności. Ania, Olena, Nastya, Lyuba i Maria – każda z nich przedstawia inną perspektywę życia i stawia czoło wyzwaniom spowodowanym wojną na Ukrainie. W filmie śledzimy ich losy, począwszy od niewidomej dziewczynki, która staje się opiekunką dla sierot, a skończywszy na matce, która wyrusza na front, aby odnaleźć swojego syna. Każda z tych kobiet jest zmuszona do działania przez okrutną rzeczywistość wojny, która rzuca je w wir nieprzewidywalnych wydarzeń.
„Ludzie” to poruszająca historia, inspirowana autentycznymi przeżyciami z wojennego krajobrazu Ukrainy. Film przedstawia odważny obraz pożogi wojennej i oporu ukraińskich kobiet w obliczu rosyjskiej agresji. Poprzez ich historie widzimy, jak ludzka siła i determinacja mogą przetrwać nawet najtrudniejsze zdarzenia, a także jak miłość i poświęcenie mogą przetrwać przemoc i zniszczenie.
Wiadomo, że za ten temat będą brały się inne kraje, być może kiedyś w przyszłości Hollywood. Ale to wszystko, podejrzewam, będzie bardzo komercyjne. Ten film nie jest dla komercji, a po to, żeby nami poruszyć. Jest o ludziach, o empatii, o kobietach. To jest najważniejsze mówi o filmie Pazura w wywiadzie dla PAP.
tekst: Julia Kozłowska
FacebookInstagramTikTokX