Obecna sytuacja jest trudna dla wszystkich branż, ale największe straty ponosi sektor kulturalny. Podczas gdy restauracje oferują jedzenie na dowóz, sklepy wysyłają produkty do paczkomatów, a w marketach budowlanych są tłumy, muzea, kina i teatry pozostają zamknięte na cztery spusty.
Według wielu przedstawicieli świata kultury wsparcie udzielane przez rząd jest niewystarczające oraz niewystarczająco dobrze przemyślane. W porównaniu z imponującym pakietem przygotowanym przez naszych sąsiadów, starania polskiego rządu wypadają bardzo kiepsko. Jak zapowiedziała niemiecka Minister Kultury, Monika Grütters, łączna wartość trzyczęściowego pakietu wynosi 50 miliardów złotych. Polakom tymczasem nie pozostaje nic innego, jak zazdrościć.
Tarcza antykryzysowa dla kultury
Od tego momentu upłynęło już sporo czasu i Ministerstwo podjęło pewne kroki w celu zminimalizowania strat sektora kulturalnego. Uruchomiono pomoc socjalną z Funduszu Promocji Kultury, o którą mogą ubiegać się twórcy i artyści, znajdujący się w trudnej sytuacji materialnej. Wysokość jednorazowego świadczenia wynosi 1800 złotych, lecz jak można przeczytać na Twitterze Ministerstwa Kultury, po jakiś czasie można ubiegać się o nie ponownie. Dotychczas objęło ponad 400 osób.
Instytucje kultury mogą także zgłosić się po przestojowe, czyli zapomogę dla przedsiębiorstw. W związku z licznymi skargami, powstała tarcza 2.0, w której wprowadzono kilka ulepszeń jak np. likwidacja limitu przychodów. Zapomoga zostać wypłacona maksymalnie trzy razy, a warunkiem jest brak poprawy sytuacji materialnej. Wnioskujący otrzymali pierwsze przelewy 15 kwietnia i choć minął tydzień, na ten cel przeznaczono już niemal 200 milionów złotych
Jest też program "Kultura w sieci", którego celem jest finansowe wsparcie realizacji projektów upowszechniających dorobek kultury i zwiększających obecność kultury w życiu społecznym, których odbiór następuje poprzez narzędzia on-line. Jego łączny budżet wynosi 20 milionów złotych, z czego 15 milionów złotych trafi do instytucji i organizacji, a 5 milionów złotych zostanie przeznaczonych na stypendia dla artystów. Program oferuje m.in. sfinansowanie wydarzeń kulturalnych online, udostępnienie zapisów wydarzeń kulturalnych, wirtualne oprowadzania, udostępnianie i ponowne wykorzystywanie cyfrowych zasobów czy tworzenie gier internetowych i aplikacji mobilnych z dziedziny kultury.
Obawy dotyczące tej formy pomocy wyraziła m.in. Gildia Polskich Reżyserek i Reżyserów Teatralnych:
Kierownictwo MKiDN zdecydowało się odpowiedzieć Gildii publicznie. Niedługo później Gildia zwróciła uwagę również na niewielki udział ludzi kultury w "pracach nadzespołów kryzysowych przy Ministerstwie Rozwoju, które zadecydują o uruchamianiu kolejnych rozwiązań i środków finansowych – w wysokości przekraczającej 100 miliardów złotych – na pomoc sektorom poszkodowanym w sytuacji pandemii COVID-19".
Całość znajduje się poniżej:
Ile z tego trafi do kultury? Jak twierdzi minister Gliński, nawet 4 miliardy złotych:
Ministerstwo przewiduje też budżet dla sektora kulturalnego po zakończeniu epidemii. Jego szacowana kwota to 50 milionów złotych. To odpowiedź na obawy, że wraz z ponownym otwarcie instytucji kulturalnych, wszelkie dofinansowania zostaną wstrzymane, a placówki, których budżet jest nadszarpnięty przez pandemię, nie zdołają tak szybko odbudować swojej płynności finansowej.
Tymczasem w Niemczech...
Po zamknięciu placówek kulturalnych Grütters zapewniła, że pomoc nadchodzi tak szybko, jak to możliwe i z możliwym pominięciem machiny biurokratycznej. Kiedy ogłoszono wysokość pakietów, światowe media postawiły Niemcy za wzór, nie mając wątpliwości, że Niemcy właśnie rzuciły rękawice pozostałym krajom Europy.
Pakiet jest podzielony na trzy części, a jego łączna kwota wynosi 50 miliardów euro i jest skierowany do instytucji kulturalnych, artystów i przedsiębiorstw medialnych jak np. wydawcy gazet i magazynów. Oprócz dotacji na pokrycie kosztów wynajmu studia czy pracowni, będą dostępne pożyczki dla firm, które można odliczyć od podatku. Przygotowano nawet specjalne ubezpieczenia dla freelancerów, aby w tej trudnej sytuacji "każdy mógł pozostać we własnym domu", a regulacja chroni przed eksmisją, nawet jeżeli kogoś nie stać na zapłacenie czynszu. Na ten cel przeznaczono dodatkowe 10 miliardów euro.
Dla porównania, angielski Arts Council England zapowiedział wsparcie w wysokości 160 milionów funtów, a nowojorski Metropolitan Museum of Art jeszcze niedawno apelował do amerykańskiego rządu o utworzenie funduszu w wysokości 4 miliardów dla sektora kultury. Niestety, prośba nie została spełniona. Wartość pierwszego programu dotacji wynosiła 10 milionów dolarów i dopiero w odpowiedzi na kolejne naciski, uruchomiono dodatkowy pakiet w wysokości 27 milionów dolarów.
