„Nie jestem nazistą”. Kanye West przeprasza za antysemickie wypowiedzi w obszernej reklamie
Autor: Agnieszka Sielańczyk

Pełnostronicowa reklama w Wall Street Journal. List zatytułowany „Do tych, których skrzywdziłem”. Deklaracja miłości do społeczności żydowskiej. Kanye West po raz trzeci od 2023 roku przeprasza za swoje antysemickie wypowiedzi. Timing? Nowy album „Bully” wychodzi w najbliższy piątek.
W poniedziałkowy poranek, na całej stronie jednej z najbardziej wpływowych gazet finansowych w Stanach, muzyk zamieścił 750 słów wyjaśnień.
Wypadek miał miejsce 23 października 2002 roku, tuż po trzeciej w nocy, gdy West wyjeżdżał z kalifornijskiego studia nagraniowego w wynajętym Lexusie. Zasnął za kierownicą. Szczęka złamana w trzech miejscach, złamanie nosa, miesiąc z ustami w drutach. Te okoliczności zamieniły producenta w rapera. Po dwóch tygodniach od wypadku West nagrywał już swój debiutancki singiel. Problem w tym, że według jego najnowszych twierdzeń, uraz dotknął także płatu czołowego mózgu, co przez dwie dekady pozostało niezdiagnozowane.
Diagnoza padła dopiero w 2023 roku. West wskazuje też na zaburzenie afektywne dwubiegunowe typu 1, z którym zmagał się od 2016 roku.
To próba wytłumaczenia niewytłumaczalnego. Od października 2022 roku West przeprowadził publiczny koncert nienawiści. Najpierw post na platformie X: „Idę na defcon 3 przeciwko ŻYDOM”. Następnie wywiad u Alexa Jonesa, gdzie w czarnej kominiarce mówił: „Lubię Hitlera”. Potem seria antysemickich postów, sprzedaż koszulek ze swastyką za 20 dolarów na własnej stronie internetowej, wreszcie w maju 2025 – piosenka „Heil Hitler”.
Konsekwencje nadeszły natychmiast – zerwanie współprac z Adidas, Gap, Balenciaga i Creative Artists Agency. Zakaz wjazdu do Australii. Groźba natychmiastowego aresztowania w Brazylii.
„Ye is right, change my mind”
Anti-Defamation League odnotowała ponad 30 incydentów antysemickich bezpośrednio powołujących się na słowa Westa, w tym przypadki wandalizmu, nękania i napaści. Na uniwersyteckich kampusach pisano kredą „Kanye miał rację”. Biali suprematyści organizowali wydarzenia pod hasłem „Ye is right, change my mind”. W Maryland grupa napastników pobiła Żyda w sklepie spożywczym, wykrzykując: „Tak jest, za Kanye'go!”.
Teraz West twierdzi, że na początku 2025 roku przeszedł czteromiesięczny epizod maniakalny „psychotycznego, paranoidalnego i impulsywnego zachowania”, który „zniszczył mu życie”. Dzięki żonie, Biance Censori, zdecydował się na leczenie.
ADL odpowiada oschle: przeprosiny są spóźnione i nie anulują automatycznie długiej historii antysemityzmu.
Główny problem polega na tym, że już to widzieliśmy. W grudniu 2023 roku West zamieścił krótkie przeprosiny po hebrajsku na Instagramie. Miesiąc później wydał album „Vultures 1”. Rok po tym, w lutym 2025, cofnął przeprosiny, ogłosił się nazistą i ponownie wyraził miłość do Hitlera.
W wywiadzie dla Vanity Fair West zaprzecza, by obecne przeprosiny były zagraniem PR przed premierą albumu.
Neuropatolog Bennet Omalu, ten sam, który odkrył CTE u zawodników futbolu amerykańskiego, stwierdził dla Vanity Fair, że uraz mózgu może rzeczywiście skutkować zaburzeniami behawioralnymi, poznawczymi i nastrojowymi. Zastrzega jednak, że nie odnosi się do konkretnego przypadku Westa.
Ostatecznie racja należy do ADL: słowa mają znaczenie. A dowód prawdziwych przeprosin tkwi wyłącznie w przyszłych działaniach, nie w reklamach, choćby najlepiej sformułowanych.