FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Eko

NASA śledzi mikroplastik w oceanach. Opracowana przez nich mapa szokuje

10-12-2021
NASA śledzi mikroplastik w oceanach. Opracowana przez nich mapa szokuje
NASA śledzi mikroplastik w oceanach. Opracowana przez nich mapa szokuje
fot. Naja Bertolt Jensen/Unsplash

Na stronie Amerykańskiej Agencji Kosmicznej pojawiła się wizualizacja pokazująca jak zmieniało się natężenie plastiku w oceanach na przestrzeni ostatnich lat. Do jej stworzenia użyto najnowszej technologii, pozwalającej śledzić drobiny tworzyw sztucznych za pomocą satelity.

Co roku około 8 milionów ton plastiku spływa z rzek i plaż do oceanu. Odpady te są unoszone przez prądy oceaniczne i rozkładane przez fale i Słońce na mniejsze elementy. Cząsteczki o średnicy mniejszej niż 5 mm to właśnie mikroplastik. W niektórych obszarach oceanu gromadzi się go więcej niż w innych: Wielka Pacyficzna Plama Śmieci, która znajduje się między Kalifornią a Hawajami, jest bardzo dobrze znana – pływa w niej 180 razy więcej plastikowych śmieci niż jedzenia. Plastik jest ogromnym zagrożeniem dla fauny, ponieważ zwierzęta często mylą go z jedzeniem. Według ekologów to właśnie przez plastik ginie tak wiele ptaków i morskich zwierząt. Ich zdaniem blokuje on przewody pokarmowe zwierząt, przez co umierają one z głodu. NASA włączyła się w próby odpowiedzenia na ten problem i postanowiła zbadać, gdzie mikroodpadów jest najwięcej.

Nowa metoda pozwala śledzić skupiska mikroplastiku z kosmosu

Naukowcy zazwyczaj mierzą ilość plastiku w plamach śmieci poprzez ciągnięcie sieci za łodziami. Ta metoda próbkowania daje nam informacje tylko o niewielkich obszarach geograficznych i nie pozwala zmierzyć jak bardzo stężenie plastiku zmienia się w czasie. Nowa metoda opracowana przez naukowców z University of Michigan (UM) mapuje koncentrację mikroplastiku w oceanach na całym świecie przy użyciu danych satelitarnych.

Nowa technika opiera się na pomiarach szorstkości oceanu. Mierzy się ją za pomocą sygnału radiowego z satelity GPS odbijającego się od powierzchni wody, a następnie przechwytywanego przez satelity CYGNSS. Pomiary chropowatości dostarczają naukowcom danych o prędkości wiatru oceanicznego, które zwykle są wykorzystywane do zrozumienia i przewidywania huraganów. Zaobserwowano jednak, że kiedy w oceanie znajduje się znaczna ilość plastiku lub innych śmieci, fale są tłumione, tworząc mniejszą szorstkość niż oczekiwano.

„– W czystszych wodach istnieje duża zgodność pomiędzy szorstkością oceanu a prędkością wiatru. Ale gdy kierujemy się w stronę Wielkiej Pacyficznej Plamy Śmierci widzimy większą rozbieżność pomiędzy pomiarami prędkości wiatru, a szorstkością powierzchni” powiedział profesor Chris Ruf, główny badacz misji CYGNSS i jeden z autorów badań.

Badania te są pierwszymi, które mapują mikroplastik w oceanie na tak dużym obszarze i pierwszymi, które mapują stężenia z dużą dokładnością w czasie, ujawniając sezonowe różnice w stężeniach zanieczyszczeń. Dane zebrane w ciągu ostatnich 18 miesięcy skompilowano w krótkie wideo opublikowane na stronie Amerykańskiej Agencji Kosmicznej. Wyraźnie widoczne przemieszczające się połacie tworzyw sztucznych robią upiorne wrażenie.

/tekst: Anna Hynowska/

FacebookInstagramTikTokX