Proces twórczy wymagał nie tylko starannego doboru odpowiedniej wysokości i lokalizacji, ale również zmierzenia się z niesprzyjającymi warunkami pogodowymi. Fotografka wybrała szczyt uśpionego wulkanu Grabrok o wysokości 170 metrów, gdzie panował, jak sama określiła, „silny, mroźny wiatr”. Na zdjęciu można dostrzec jej koleżankę, Ilonę Chrzanowską, która również poświęciła własny komfort na rzecz powstania tego wybitnego dzieła.
Warto podkreślić, że nie jest to pierwszy sukces Goreckiej w prestiżowym konkursie NASA. W sierpniu ubiegłego roku jej fotografia przedstawiająca zorzę polarną nad wulkanem Fagradalsfjall w połączeniu z emisjami z geotermicznej elektrowni Svartsengi również została wyróżniona przez amerykańską agencję kosmiczną.
Historia artystycznej drogi Goreckiej rozpoczęła się 16 lat temu, kiedy przeprowadziła się na Islandię i zafascynowała zjawiskiem zorzy polarnej. Przez lata doskonaliła swój warsztat, aby dziś dołączyć do elitarnego grona polskich fotografów uhonorowanych przez NASA, wśród których znajdują się m.in. Marcin Rosadziński (trzykrotny laureat), Mariusz Durlej, Antoni Zegarski, Marcin Ślipko, Daniel Koszela, Ireneusz Nowak oraz Włodzimierz Bubak.
fot. APOD NASA 11 września 2024 r. Droga Mleczna nad Tatrami Bielskimi. Fot. Marcin Rosadziński
Ten imponujący sukces Wioletty Goreckiej jest dowodem na to, że determinacja, profesjonalizm oraz gotowość do pracy w wymagających warunkach mogą prowadzić do wyjątkowych osiągnięć w dziedzinie fotografii astronomicznej.