Warszawski kampus SGGW zamienia się w centrum polskiej kultury. Na cztery dni, 17-20 lipca, muzyka będzie opowiadać historię o tym, kim jesteśmy jako naród rozproszony po świecie.
Polonia Camp to nie kolejny festiwal – to kulturowy eksperyment na skalę, której wcześniej nie widzieliśmy. Ponad tysiąc młodych Polaków z 46 krajów zbiera się w jednym miejscu, by odkryć, jak brzmi współczesna polskość. A brzmi różnorodnie.
Soundtrack generacyjnej zmiany
Line-up wieczorów muzycznych to przemyślana opowieść o polskiej tożsamości. Natalia Przybysz reprezentuje nową falę – artystkę, która nie boi się eksperymentować z polskim dziedzictwem. Justyna Steczkowska to ikona, której głos definiował polską popkulturę przez dekady. L.U.C Rebel Babel Orchestra, hip-hopowy komentarz do współczesności, który nie ucieka od trudnych tematów społecznych.
Piosenki Kory Jackowskiej i Agnieszki Osieckiej to hołd dla nieżyjących już legend, które ukształtowały polską wrażliwość. To nie nostalgia – to świadome nawiązanie do korzeni, które mają nadać sens teraźniejszości. Kluczowe pytanie: Czy muzyka może być skuteczniejsza od polityki w budowaniu wspólnoty? Polonia Camp stawia na to, że tak.
Kultura jako most
Poza muzyką kino letnie pod gwiazdami, spektakl o niedźwiedziu Wojtku – każdy element programu kulturalnego ma swoją funkcję. Młodzi Polacy z Chicago, Cruz Machado czy Mołdawii znajdą wspólny język nie tylko w słowach, ale w rytmie, melodii, geście. Podczas wydarzenia spodziewana jest obecność znakomitych gości. Obok Marszałek Senatu RP oraz Ministra Spraw Zagranicznych, spotkanie uświetnią liderzy biznesu, nauki, kultury i sportu.
Przewidziane są także rozmowy o literaturze z udziałem Michała Rusinka, Wojciecha Jagielskiego i Agaty Passent. Dzięki Kubie Kuroniowi, uczestnicy odkryją kulinarne sekrety polskiego stołu i sami będą mogli przyrządzić tradycyjne dla naszej kultury potrawy. Ponadto polonijna młodzież zadba o kondycję podczas biegu prowadzonego przez olimpijkę Małgorzatę Hołub-Kowalik oraz porannej jogi i zajęć fitness. Odbędzie się również mecz piłkarski sędziowany przez Szymona Marciniaka.
Więcej niż koncert
Polonia Camp to dowód na to, że kultura może być narzędziem dyplomacji publicznej. Nie przez przypadek wydarzenie organizuje się w roku, gdy Polska szuka nowej narracji o sobie. Muzyka – szczera, różnorodna, bez kompleksów – może być tej narracji fundamentem.
