„W świetle informacji, które zostały mi przedstawione, a które nie zgadzają się z moimi poglądami na temat społeczności, które wspieram, obawiam się, że nie będę mogła wystąpić w Polsce na Sylwestra, jak planowałam. Mam nadzieję wrócić niedługo. Życzę Wam wspaniałych świąt i wszystkiego, co najlepsze na 2023 roku”, napisała na story i Twitterze” .
Artystka jest otwartą adwokatką praw LGBT, natomiast nie od dzisiaj wiadomo, jakie poglądy reprezentuje telewizja polska. Podczas ostatniej kampanii prezydenckiej atak na mniejszości seksualne był jednym z większych tematów poruszanych na antenie. Jak się jednak okazuje, TVP przyjęło wiadomość artystki z „zaskoczeniem”.
„Melanie C jest jedną z wielu gwiazd tegorocznego »Sylwestra Marzeń z Dwójką«, która przyjęła zaproszenie i podpisała kontrakt z Telewizją Polską. Swoją obecność potwierdziła w nagraniu skierowanym do polskiej publiczności, w którym podkreśliła, że jest podekscytowana faktem, że Sylwestra spędzi w Zakopanem i będzie wspólnie z nami świętować powitanie Nowego Roku, a dziś — pod naciskiem internetowych komentarzy — niespodziewanie zrezygnowała z występu”, czytamy w oficjalnym komentarzu TVP.
Nie jest to pierwszy taki przypadek zerwanej współpracy z TVP. Jeszcze nie tak dawno, telewizja chwaliła się zamierzonym występem Stinga na gali Wiktorów. Legendarny artysta musiał jednak zrezygnować z wizyty na imprezie TVP ze względu na bojkot, z jakim się spotkał. Jego występowi sprzeciwiali się m.in. Maciej Stuhr i Monika Olejnik. Z niecierpliwością więc wyczekujemy kolejnych ogłoszeń TVP — i mimo nieciekawych poglądów reprezentowanych przez telewizję, życzymy im znalezienia… kogokolwiek.