Jedna z mieszkanek Krakowa zaalarmowała inspektorów Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami o tajemniczym stworze wiszącym na drzewie. Po przybyciu na miejsce bestia okazała się być croissantem.
Postrach mieszkańców
Zanim francuski rogalik został poprawnie zidentyfikowany, pracownicy KTOZ usłyszeli, że jest to wiszący stwór o tajemniczej nazwie „lagun". Według relacji osoby dzwoniącej, mieszkańcy nie otwierali okien od dwóch dni w obawie przed tym, że bestia wejdzie im do domów.
Zabawna sytuacja została opisana na profilu facebookowym Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.
Międzynarodowa kariera „laguna"
Historia potwora z glutenu odbiła się głośnym echem nie tylko w krajowych mediach, ale także zagranicznych. O incydencie napisał m.in. The Guardian, Daily Mail, MSN, India Today czy BBC News.
Pozornie niebezpieczna sytuacja okazała się bardzo zabawna, jednak członkowie towarzystwa przypominają, że zawsze warto zgłaszać niepokojące zjawiska. Lepiej sprawdzić i się później pośmiać, niż nie zareagować i doprowadzić do tragedii.
/tekst: Greta Wolny/


