/tekst: Katarzyna Całus/
Uwielbiany przez nas wszystkich Kosmiczny mecz w końcu doczeka się kontynuacji. Choć mówiło się o nim już od dłuższego czasu, niedawno potwierdzonych zostało parę istotnych szczegółów. Drużyna Looney Tunes z Królikiem Bugsem na czele powita w swoich szeregach nowego zawodnika – LeBrona Jamesa. Za reżyserię odpowiadać ma Terence Nance, twórca serialu Random Acts of Flyness. Produkcją natomiast zajmie się Ryan Coogler, reżyser Creeda i Czarnej Pantery - dwóch filmów uważanych już teraz za przełomowe dla współczesnego wysokobudżetowego kina. Zdjęcia mają rozpocząć się latem 2019 roku.
„Kosmiczny Mecz” z 1996 roku okazał się być najbardziej kasową produkcją o tematyce koszykarskiej w historii, a fani pokochali Michaela Jordana w roli sprzymierzeńca kreskówkowych bohaterów. Czy „Kosmiczny Mecz 2” osiągnie porównywalny sukces? Wspomniane wcześniej nazwiska w zasadzie to gwarantują.
Oficjalna data premiery nie jest jeszcze znana. W międzyczasie przypomnijcie sobie oryginał:





![Do czego JIMEK tańczy w domu i komu zazdrości kompozycji? [wywiad z Radzimirem Dębskim]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F5d8a16e1104a266985cd287d%2FvrLguqO3Tl6_Jimek_HalaStulecia-by.Karolina.Wielocha45.jpg&w=1920&q=75)
![„Co do... kury?”: podlaska Godzilla, która wykluła się z lalkarskiego buntu [RECENZJA]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Fstrapi%2Fsmall_000_MYWU_33_H8_PWFDN_C124_ce7379dae2.webp&w=1920&q=75)

