Na początku lutego na YouTubie zadebiutował film dokumentalny Patryka Vegi „Oczy diabła", który odsłania kulisy handlu dziećmi. Choć produkcja została obejrzana już niemal cztery miliony razy i odbiła się w mediach szerokim echem, wiele osób zastanawia się, czy historie opowiedziane przez rozmówców Vegi rzeczywiście są prawdziwe.
Sprawą zainteresowała się również Państwowa Komisja ds. Pedofilii, która „zwróciła się do Prokuratura Krajowego z prośbą o udzielenie informacji, czy prowadzone są czynności mające na celu wyjaśnienie przedstawionych w wyżej przywołanej produkcji okoliczności, które wskazują na możliwość popełnienia szeregu przestępstw".
Pytania i wątpliwości
W „Oczach diabła" przedstawiona jest historia kobiety, która chce sprzedać swoje jeszcze nienarodzone dziecko handlarzom żywego towaru. Vega dowiedział się o niej od „kogoś ze świata przestępczego" i to właśnie ona zainspirowała go do nakręcenia filmu. Reżyser stawia sobie za cel uratowanie dziecka i gdy dziewczynka przychodzi na świat, nadaje jej imię Marcelina. Finalnie wszystko kończy się szczęśliwie i matka oddaje małą Marcelinę do katolickiej organizacji zajmującej się adopcją dzieci.
Równolegle Vega rozmawia z różnymi osobami zaangażowanymi w handel dziećmi w Polsce i Europie czyli handlarzami i pośrednikami. Rozmówcy reżysera opisują m.in. co dzieje się z dziećmi, które trafiają do domów publicznych, a także zdradzają, ile można zarobić na sprzedaży poszczególnych organów. Jeden z takich domów publicznych rzekomo znajduje się w Trójmieście, ale niczego więcej na temat się nie dowiadujemy.
Wszyscy bohaterowie „Oczu diabła" są anonimowi. Nie poznajemy ich nazwisk, nie widzimy ich twarzy ani nie słyszymy ich prawdziwych głosów. Co ciekawe, Vega często odwołuje się do religii oraz sugeruje, że winę za wszystko ponosi Szatan. Sprawia to, że pomimo trudnego i przerażającego tematu, trudno traktować film Vegi poważnie. Zwłaszcza, że wciąż nie wiadomo, czy reżyser złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa i czy w trakcie swojego śledztwa kontaktował się z policją lub prokuraturą.
Film dokumentalny Patryka Vegi „Oczy diabła" możecie obejrzeć poniżej:
