Kilka dni temu Ewa Farna opublikowała w mediach społecznościowych tajemnicze wideo. Opowiedziała w nim o swoich doświadczeniach z hejtem i body shamingiem, a także zdradziła, że w końcu nauczyła się je akceptować. Filmik okazał się być częścią ciałopozytywnej kampanii „Ciało z historią", do którego piosenka zaprosiła kobiety z różnymi doświadczeniami. Dziś natomiast ukazał się poruszający klip do nowego singla Ewy Farnej „Ciało", będący zwieńczeniem projektu. Możemy w nim zobaczyć również bohaterki filmików!
„Jestem Ewa, a to jest moje ciało"
„Ciało" to pierwszy singiel z szóstego, polskojęzycznego albumu Ewy Farnej „Umami". Piosenka opowiada o ciałopozytywności, relacji z ciałem oraz akceptacji zmian, jakie w nim zachodzą. Farna podkreśla, że często są to zmiany, na które nie mamy wpływu. „Coś się na mnie podpisało" – śpiewa Farna, nawiązując do swoich blizn, rozstępów oraz piegów.
Poruszający klip pokazuje kobiety i dziewczyny z takimi właśnie doświadczeniami.
To bardzo osobisty utwór, ponieważ w przeszłości piosenkarka często była krytykowana za swój wygląd. Ewa Farna dorastała na oczach swoich fanów i bardzo wcześnie przyszło jej się zmierzyć z nienawistnymi komentarzami. Z czasem jednak artystka nauczyła się akceptować swoje ciało. Jak sama mówi, nabrała do niego jeszcze większego szacunku po tym jak w 2019 roku została mamą.
„Wygląda jak dwa polskie TIR-y", „Ogromny sterowiec z ośmioma brodami", „Gruba świąteczna bańka", „Tłusta jak świnia" – to tylko niektóre komentarzy, które słyszała w przeszłości Farna. Właśnie tak rozpoczyna się wideo otwierające serię „Ciało z historią". Artystka opowiada w nim o hejcie, który doprowadził ją do zaburzeń odżywiania oraz pokazuje rozstępy po ciąży.
Poznajcie historie bohaterek projektu „Ciało z historią":
-„Wygląda jak dwa polskie TIR-y", „Ogromny sterowiec z ośmioma brodami", „Gruba świąteczna bańka", „Tłusta jak świnia". Moje ciało przeszło psychicznie niełatwą drogę. Dopiero po medialnej cyberprzemocy przejęło kontrolę emocjonalne jedzenie i podświadomie zaczęłam nabierać warstwy, która miała przed atakiem z zewnątrz, chronić to kruche w środku. Dziś doceniam swoje ciało. Nabrałam ogromnego podziwu do niego poprzez ciążę, która tez na nim zostawiła ślady. Jestem Ewa a to jest moje ciało - mówi Farna w filmiku otwierającym projekt „Ciało z historią".
