Dokarmianie kaczek w parkach miejskich to lubiana zimowa aktywność, szczególnie przez dzieci. Najczęściej przynosimy ptakom resztki pieczywa, ale okazuje, że to co powszechnie przyjęło uważać się za dobre pożywienie dla ptaków – niekoniecznie im służy. Specjaliści przestrzegają, że jeśli chcemy wspierać nasze lokalne kaczki, musimy to robić w zdrowy dla nich sposób, by im nie zaszkodzić. I tak zrodziła się idea kaczkomatu.
Kaczkomaty zaczęły się ostatnio pojawiać w różnych miejscach w Polsce. Można je znaleźć m.in. w Gdyni, Giżycku, Iławie, Pruszkowie, czy Warszawie. Zwykle znajdują się przy zbiornikach wodnych chętnie odwiedzanych przez mieszkańców miast. W budkach z karmą znajduje się mieszanka ziaren przygotowanych z myślą o ptakach wodnych. Wystarczy przekręcić pokrętło, by otrzymać porcję karmy prosto na dłoń, lub do pojemniczka, a następnie można podzielić się pożywieniem z ptasimi przyjaciółmi.
Dlatego nowy automat na Włochach w Warszawie wydaje karmę w godz. 8-19 w ilości do 16 porcji na godzinę. Takie rozwiązanie racjonalnie dozuje karmę dla kaczek oraz zapobiega szybkiemu jej zużyciu. Pamiętajmy również, by karmy nie wrzucać do wody tylko pozostawić ją dla ptaków na brzegu zbiornika.
Więcej informacji o kaczkomatach znajdziecie TUTAJ.
/tekst: Anna Hynowska/


