Czasem granica pomiędzy fikcją i rzeczywistością zaciera się, a życie pisze najdziwniejsze historie.
W 2015 roku dziennikarz „Newsweeka” Michał Krzymowski wydał biografię „Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego”, w której pisał, że Kaczyński ukrył śmierć swojego brata pod Smoleńskiem przed swoją ciężko chorą matką. Miał przekonywać matkę, że brat wraca z Brazylii drogą morską, ponieważ loty do Europy zostały anulowane z powodu wybuchu islandzkiego wulkanu Eyjafjallajökull. W książce zaprezentowano ponadto skany fikcyjnych wydań „Rzeczpospolitej”, w której relacjonowano zmyśloną podróż.
Ta historia zainspirowała książkę Sary Różewicz „Transatlantyk 2010”, a równolegle z książką powstał scenariusz filmowy. Jak możemy przeczytać na oficjalnej stronie internetowej, „Transatlantyk 2010” ukazuje, jak polityka i dążenie do zdobycia władzy wpływają na naszą codzienność, na to, jak postrzegamy siebie i innych. To uniwersalna historia o kłamstwie i cynizmie polityki.
Jacek Braciak o roli bracia Kaczyńskich
Obecnie trwają przygotowania, a zdjęcia rozpoczną się w 2025 roku. Akcja ma toczyć się równolegle w Warszawie oraz na rejsie. Twórca, Łukasz Skrzypek, opisuje film jako oniryczny. Reżyserem jest Bartosz Kruhlik („Supernova”). W rolę braci Kaczyńskich wcieli się Jacek Braciak, który ma na koncie takie tytuły jak „Pod mocnym aniołem”, „Wołyń”, „Kler”, „Córka trenera”, „Król”, „Żeby nie było śladów” czy „Kos”. W 2023 roku media podawały, że w obsadzie znajduje się również Ewa Kasprzyk, ale nie wiadomo czy ta informacja jest dalej aktualna.
Ostatnio Braciak był gościem w programie TVP Info „100 pytań do”, gdzie prowadząca Wioleta Wramba zapytała go, czy nie ma obaw przed zagraniem Kaczyńskich.
Aktor zdradził również, że film nie będzie satyrą ani pomnikiem. Z kolei w radiowej Trójca powiedział kilka słów na temat swoich przygotowań (a raczej ich braku).


