Menu
K MAG Logo
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Ludzie
  • Sklep
K MAG Logo
FacebookInstagramTikTokX
  • K MAG Logo
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Ludzie
  • Sklep
  • Search
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
K MAGKup nowy numer
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Fundacja K MAG
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Film

Filmy, które polecamy obejrzeć na festiwalu DOCS Against Gravity 2020

10-09-2020 • 1 min czytania
Filmy, które polecamy obejrzeć na festiwalu DOCS Against Gravity 2020
Filmy, które polecamy obejrzeć na festiwalu DOCS Against Gravity 2020
Kadr z filmu „Zatoka cieni”
Festiwal Millennium Docs Against Gravity to największy festiwal filmów dokumentalnych w Polsce. Wydarzenie odbywa się jednocześnie w siedmiu polskich miastach – w tym roku po raz pierwszy również w Poznaniu, dzięki współpracy z kinem Muza. Obecna, siedemnasta edycja festiwalu jest unikatowa ze względu na swoją hybrydową formułę. Polega na tym, że od 4 do 13 września w siedmiu festiwalowych miastach (Warszawie, Wrocławiu, Katowicach, Poznaniu, Lublinie, Bydgoszczy i Gdyni) trwa część kinowa, zaś na okres od 19 września do 4 października festiwal przeniesie się do internetu – na stronę mdag.pl. Tymczasem polecamy filmy, które warto obejrzeć podczas tegorocznej edycji. A jeszcze kilka przed nami!
1/9
Helmut Newton. Piękno i bestia, reż. Gero von Boehm
Helmut Newton był jedną z ikon fotografii XX wieku, a zasłynął przede wszystkim z wyjątkowych kobiecych aktów. Kobiety na jego zdjęciach były zjawiskowe – silne, pełne erotyzmu, drapieżne i zawsze dominujące. Artysta nie raz zresztą przyznał, że to właśnie kobiety kocha najbardziej na świecie. Sfotografował największe postaci świata mody i filmu – od Naomi Campbell przez Catherine Deneuve i Charlotte Rampling, aż po Ala Pacino, a nawet nagiego Gianniego Versace. „Helmut Newton. Piękno i bestia” to film o genialnym artyście i fotografie, który balansował na krawędzi, prowokował, rozbierał. To dokument opowiedziany przez kobiety afirmujące jego styl i podejście do nagości, seksu oraz samych kobiet… Nie brakuje w nim również pięknych słów na temat hipokryzji współczesnego świata.
Analogowy wizjoner, reż. Jens Meurer
To historia dr. Floriana „Doc” Kapsa, ekscentrycznego wiedeńskiego biologa, którego od zawsze fascynowały analogowe nośniki obrazu i dźwięku. Gdy w 2008 roku ostatniej fabryce Polaroida w Enschede w Niderlandach groziła rozbiórka (12 miesięcy po pojawieniu się pierwszego na rynku iPhone’a), Doc postanowił zebrać 180 tys. euro potrzebnych do jej odkupienia, by uratować instytucję od upadku. Początkowo nie mógł używać nazwy Polaroid, więc swoją nową firmę nazwał Impossible, otwierając biuro w Berlinie, gdzie zatrudnił grupę kreatywnych cyfrowych zapaleńców. Film dokumentuje działalność Doca i innych pasjonatów analogowej rewolucji. Poznajemy technologię i zaplecze: telefony stacjonarne, odtwarzacze płyt i prasy drukarskie. Co więcej, okazuje się, że nowe pokolenie równie mocno pożąda doświadczeń. To, co oferuje nam świat cyfrowy, przestaje wystarczać. Powstają nisze pragnące powrotu analogu. Druk, odbitki, polaroid, winyle, książki… Poznajcie największego promotora tego trendu!
Ziemia jest niebieska jak pomarańcza, reż. Iryna Tsilyk
Film zabiera nas do centrum wydarzeń na Ukrainie. To opowieść o rodzinie mieszkającej na pierwszej linii frontu w Donbasie. Gdy na zewnątrz panuje chaos i słychać bombardowania, Anna, samotna matka, próbuje stworzyć w domu bezpieczną, pełną życia i nadziei przystań dla czwórki swoich dzieci. W mieście nie ma mężczyzn, ponieważ wyruszyli na wojnę. Matka wraz z córką, przyszłą operatorką, same kręcą film o własnej rodzinie, podczas gdy za oknami ich domu co chwilę wybuchają bomby. To prawdziwa perła, która poszukuje odpowiedzi na pytanie, czy sztuka jest sposobem na zachowanie człowieczeństwa w nieludzkich warunkach.
Planeta 2.0, reż. Matt Wolf
„Planeta 2.0” cofa nas do lat 90-tych, kiedy grupa ekologów i myślicieli z Johnem Alenem na czele, założycielem komuny wolnomyślicieli w Nowym Meksyku, zainicjowała olbrzymie przedsięwzięcie badawcze nazwane „Biosfera 2”. Projekt miał na celu odtworzenie dominujących na Ziemi stref klimatycznych (dżungla, pustynia, niziny i ocean z rafą koralową) w mikroskali wraz z charakterystycznymi dla nich zwierzętami, ptakami czy insektami. Badacze na 2 lata zamknęli się w wybudowanej „Biosferze 2” na pustyni w Arizonie, która czerpała energię ze słońca i gazu ziemnego. Projekt stanowił próbę zrozumienia ludzkiej egzystencji na Ziemi, ale też swego rodzaju przymiarki do kolonizacji kosmosu. Moment zamknięcia się ekipy w 1991 roku był transmitowany przez telewizję na całym świecie.
Witamy w Czeczenii, reż. David France
„Witamy w Czeczenii” to prawdziwy horror. Problem w tym, że jednocześnie jest filmem dokumentalnym, zatrważającym obrazem współczesnej Czeczenii, w której stale odbywają się czystki i pogrom. Seans filmu, na którym byliśmy, zaczął się od zapowiedzi jednego z organizatorów twierdzącego, że „Witamy w Czeczenii” to najważniejszy film tej edycji festiwalu. I faktycznie, efekt jest zarówno znakomitą pracą dokumentalną, jak i przerażającym obrazem rzeczywistości osób LGBTQ+. W 2016 roku rządzący Czeczenią tyran, Ramzan Kadyrow, pod protektoratem Rosji rozpoczął pogrom społeczności LGBTQ+. Jej przedstawiciele są torturowani i mordowani. Kamera podąża za grupą rosyjskich aktywistów, która stara się pomóc represjonowanym, organizując ich ucieczkę z kraju. Jednak dobrze wiemy, że uda się ocalić jedynie garstkę spośród wszystkich potrzebujących pomocy…
Zatoka cieni, reż. Richard Ladkani
W Zatoce Kalifornijskiej, która ze względu na swoją zdumiewającą bioróżnorodność bywa określana „Akwarium planety”, żyją dwa krytycznie zagrożone gatunki – morświn kalifornijski i totoaba. Są wprawdzie ściśle chronione, ale ich sytuacja niestety w żaden sposób nie ulega poprawie. Tak się składa, że pęcherze płatne totoab są według chińskiej tradycji cudownym lekiem, co powoduje, że osiągają niebotyczną cenę na czarnym rynku. Tam, gdzie jest popyt, musi być i podaż. Sprawę w swoje ręce wzięła zorganizowana grupa przestępcza, która za nic ma równowagę ekologiczną w regionie. W obliczu korupcji i indolencji władz na wojnę ze sprawcami procederu idą aktywiści, ekolodzy i naukowcy. Organizator pisze o „Zatoce cieni”, że to „thriller ekologiczny”, co wcale nie jest przesadą. Momentami ogląda się ją jak dobre, trzymające w napięciu kino gatunkowe. Z tym że bohaterowie są tutaj prawdziwi, a stawką nie jest rozrywka widzów, lecz przetrwanie pięknych zwierząt. Za produkcję filmu odpowiada Leonardo DiCaprio.
Lekcje miłości, reż. Małgorzata Goliszewska, Kasia Mateja
To historia pani Joli, kobiety przed siedemdziesiątką, która całe życie spędziła u boku męża alkoholika. Niedoceniana, ofiara przemocy, stale upokarzana. Nie utraciła jednak pasji do życia i z całą pewnością nigdy nie przestała być damą. Buty na wysokim obcasie, biżuteria i mocno podkreślone usta to obowiązkowe elementy codziennej stylizacji bohaterki. Kobieta w końcu decyduje się na ważny krok – porzucenie męża i powrót do rodzinnego Szczecina, gdzie na lekcji tańca poznaje swojego równolatka, Wojtka. Pani Jola angażuje się w związek z nowopoznanym mężczyzną, jednocześnie nie wiedząc, co zrobić ze swoim małżeństwem. W jej głowie wciąż kołatają słowa z przysięgi małżeńskiej: „Na dobre i na złe”. Kobieta kwestionuje instytucję małżeństwa, lecz robi to w sposób lekki i zupełnie ludzki, pozostawiając widza z jego własnymi przemyśleniami na ten temat. W oczach Joli świat jest romantyczny, kolorowy, dramatyczny, a bohaterka pragnie czerpać z niego ile się da, bez zbędnych utrudnień, udowadniając przy tym, że starość to jeszcze nie koniec życia.
Cunningham. Choreograf współczesności, reż. Alla Kovgan
Merce Cunningham to ikona naszych czasów, której legendę można przyrównać do Briana Eno, Roberta Rauschenberga czy Jaspera Johnsona. W 2000 roku „The Guardian” okrzyknął go największym żyjącym choreografem na świecie. Był rewolucjonistą i wizjonerem na miarę Wacława Niżyńskiego. Cunningham uchodził za rebelianta, który fundamentalnie odmienił zasady współczesnego tańca, uwolnił go od tradycyjnej zależności od muzyki, w zamian wnosząc element przypadku i improwizacji. Jego sztukę trudno opisać słowami. Sam zresztą twierdził, że trzeba jej doświadczyć, o czym właśnie opowiada film „Cunningham. Choreograf współczesności”. Obserwujemy rozwój artystyczny bohatera od trudnych początków w latach 40-tych XX wieku w Nowym Jorku, poprzez współpracę z kompozytorem i przyszłym wieloletnim partnerem Johnem Cage’em oraz trasy koncertowe z jego udziałem, aż po szczyt kariery Cunninghama jako choreografa. Fragmenty spektakli pokazywanych w 3D przeplatają się tutaj z materiałami archiwalnymi oraz wywiadami z artystą. To podróż przez życie, sztukę i filozofię legendy awangardy.
Buddyjskie karaoke, reż. Thomas Balmès
Buddyjskie karaoke, reż. Thomas Balmès
Przewrotnie zatytułowane „Buddyjskie karaoke” zabiera widza do buddyjskiego królestwa w Himalajach, Bhutan, które łączy w sobie sprzeczności. Z jednej strony w obiegowej opinii jest to jeden z najszczęśliwszych krajów świata, z drugiej jednak jest w nim rekordowo niskie PKB. To kraj wielkości Szwajcarii z zapierającymi dech krajobrazami, prawie pozbawiony przemysłu. Jego władcy dopiero na przełomie wieków zezwolili mieszkańcom na korzystanie z telewizji i internetu. „Buddyjskie karaoke” opowiada o wpływie wynalazków nowoczesności na życie mieszkańców, którzy od setek lat żyją w izolacji od świata. To wspaniała podróż po nie do końca znanej krainie, pozornie znajdującej się z dala od zgiełku, lecz problemy jej mieszkańców i pęd do nowoczesności niewiele różnią się od świata Zachodu. To uniwersalny i intymny obraz o miłości, pokusach wirtualnego świata i rozczarowaniach towarzyszących ludziom w młodym wieku.
FacebookInstagramTikTokX

Polecane

8 dokumentów ekologicznych, które warto obejrzeć podczas festiwalu DOCS Against Gravity

8 dokumentów ekologicznych, które warto obejrzeć podczas festiwalu DOCS Against Gravity

Timothée Chalamet, Zendaya i inni w pierwszym zwiastunie „Diuny"

Timothée Chalamet, Zendaya i inni w pierwszym zwiastunie „Diuny"

„Ema” to słodko-gorzka opowieść o seksualności, uczuciach i dążeniu do celu. Film w kinach od 11 września

„Ema” to słodko-gorzka opowieść o seksualności, uczuciach i dążeniu do celu. Film w kinach od 11 września

Gorillaz wrócili z nowym singlem. Na wokalu Robert Smith z The Cure!

Gorillaz wrócili z nowym singlem. Na wokalu Robert Smith z The Cure!

Więcej kobiet, LGBT i różnorodności rasowej, czyli nowe zasady dotyczące przyznawania Oscarów

Więcej kobiet, LGBT i różnorodności rasowej, czyli nowe zasady dotyczące przyznawania Oscarów

Polecane

8 dokumentów ekologicznych, które warto obejrzeć podczas festiwalu DOCS Against Gravity

8 dokumentów ekologicznych, które warto obejrzeć podczas festiwalu DOCS Against Gravity

Timothée Chalamet, Zendaya i inni w pierwszym zwiastunie „Diuny"

Timothée Chalamet, Zendaya i inni w pierwszym zwiastunie „Diuny"

„Ema” to słodko-gorzka opowieść o seksualności, uczuciach i dążeniu do celu. Film w kinach od 11 września

„Ema” to słodko-gorzka opowieść o seksualności, uczuciach i dążeniu do celu. Film w kinach od 11 września

Gorillaz wrócili z nowym singlem. Na wokalu Robert Smith z The Cure!

Gorillaz wrócili z nowym singlem. Na wokalu Robert Smith z The Cure!

Więcej kobiet, LGBT i różnorodności rasowej, czyli nowe zasady dotyczące przyznawania Oscarów

Więcej kobiet, LGBT i różnorodności rasowej, czyli nowe zasady dotyczące przyznawania Oscarów