Reżyser „Essential Killing” obrał podobną koncepcję w swoim filmie „Eo”. Historia osiołka rozpoczyna się w polskim cyrku i kończy się we włoskiej rzeźni. Twórcy scenariusza Ewa Piaskowska i Jerzy Skolimowski chcieli tym sposobem stworzyć metaforę drogi. Twórcy zapowiadają, że oglądając film będziemy obserwowali wędrówkę Baltazara we współczesnym świecie. Mamy tu przedstawienie relacji społecznych i przemian kulturowych, ale w głównej roli zostało osadzone zwierzę. Osiołek Skolimowskiego i Bressona przybiera ludzką formę, tym samym dając możliwość samodzielnej interpretacji jego roli w filmie. Pytanie tylko czy polski osiołek dorówna temu francuskiemu? Przekonamy się o tym już wkrótce.
W „Eo” zobaczymy Sandrę Drzymalską (znaną z serialu „Sexify” i „Belfer”), a także Mateusza Kościukiewicza (za rolę we „Wszystko co kocham” zdobył Orła w kategorii Odkrycie roku). Za zdjęcia do polskiej produkcji odpowiada Michał Dymek – absolwent łódzkiej filmówki i Laureat Nagrody na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.
/tekst: Natalia Izdebska/