Nowy wygląd Arielki spotkał się z rasistowskimi komentarzami, a samo studio zostało oskarżone o dyskryminację osób białoskórych. Co ciekawe, największe niezadowolenie wyrażają panowie po 30-setce rozpaczając, że czarnoskóra syrenka jest... „wbrew prawom natury". Nie zabrakło „specjalistycznej” wiedzy i komentarzy, że wodne środowisko z pewnością nie sprzyja genetycznej adaptacji syrenek do posiadania ciemniejszej skóry. Media społecznościowe od kliku dni zalała fala krytyki i prześmiewczych opinii o najnowszym zwiastunie filmu. Pojawił się nawet specjalny hasztag #NotMyAriel, podkreślający brak akceptacji dla ciemnoskórej syrenki. Wystosowano rownież międzynarodową petycję o zmianę obsady. Spekuluje się, że Disney zmienił postać jedynie ze względu na poprawność polityczną.
Po drugiej stronie internetu stanęli zwolennicy nowej produkcji. Twitter oszalał na punkcie zwiastuna filmu. Głos broniący decyzję Disneya i obsadzenia postaci przez Bailey zabrała między innymi Jodi Benson, która podkładała głos dla Ariel w animowanym klasyku z 1989 roku. Wielu celebrytów stanęło po stronie nadchodzącego filmu, w tym Halle Berry, Nicki Minaj i siostra Bailey, Chlöe.
Sama aktorka wraz z The Walt Disney Company wypowiedziali się o backlashu, który spotkał produkcję. Aktorka w wywiadzie dla „Teen Vogue” powiedziała:
Halle podkreśliła, że nie ma zamiaru rezygnować z roli, która obecnie stanowi dla niej również swego rodzaju misję. Aktorka chce pokazać młodym dziewczynom, że bez względu na kolor skóry „są wyjątkowe i powinny być księżniczką w każdym calu”.
Pierwszy zwiastun nowej wersji „Małej Syrenki" zaskakuje niesamowitymi efektami podwodnymi i prezentuje wokalne możliwości aktorki. Film pojawi się w kinach 26 maja 2023 r.
tekst: Karolina Piwowarczyk